Wiem, że jestem okropna i nie obrażę się jeśli ktoś to potwierdzi, ale się poprostu załamałam jak przeczytałam, że psy rosną do 12 miesiąca. Bo mój Jecky 14 skończył 4 miesiące, a już chyba wkrótce (o ile nie już :x ) będzie miał 2,5 kg. A jak go kupowałam to mi mówili, że pewnie po ojcu nie będzie miał więcej niż 2,6 :x I się zupełnie nie zdziwię kiedy będzie 5 kilowy yorkiem, z jednym stojącym "motylkowato", a jednym kłapniętym uchem :( Bo to prawda! Najpierw stały mu oba ucha w stylu motylkowatym (poszukam jakiegoś zdjęcia i może wstawię w galerii), ale jakieś trzy dni temu jedno oklapło i za nic w świecie nie chce stanąć! Gdyby chociaż klapnęły obydwa, ale nie! oczywiście jedno :x Ale nie myślcie sobie, że winię za to psa! Kocham go b. b. b. mocno niezależnie od tego jak wygląda. I nie zamieniłabym go na żadnego innego!!! Przepraszam za ten post. Za to, że w nim narzekam i za to, że jest taki długi, ale nie wiem, jakoś tak wyszło. Przepraszam też za to, że kiedy sama go czytam to czasami nie mogę się połapać, ale są wakację i nie będę się zastanawiać nad poprawnością zdania. I możecie mówić na mnie co tylko chcecie - z wyjątkiem przekleńst ;) Co to to nie ;) Przepraszam jeszcze raz. Wiem, że jestem głupia i bredzę... A moze to tylko ta pogoda....