[quote name='coztego']Wykąpałam sukę!!!!
Pierwszy raz w jej życiu :oops: Woda nie była czarna, więc okazuje się, ze suczysko nie było takie brudne jak podejrzewałam :fadein:
Okazało się przy okazji, że kąpiel to nie jest to, co Kreseczka lubi najbardziej. Kikakrotnie usiłowała wyskoczyć z wanny, obrażona nie przyjmowała smakołyków, byłam cała mokra po kąpieli... Ale jest sukces, suczysko mam teraz śliczne! :wink:[/quote]
Reksiowi do kąpieli zawsze zakładamy kaganiec... W przeciwnym wypadku chyba pogryzłby mnie, bo on tak panicznie boi się wody. Ale trzeba, cuż... A Tasheena też słabo znosi, oj, wyje jak nie wiem co i jakby nie wiadomo jaka krzywda jej się działa. Ale są czyste :-)
Mam mały problem z Reksiem i Tasheeńką. Otóż, mają one łupież (wygląda zupełnie jak u ludzi). Może to błędy w żywieniu? A może jakaś choroba skóry? Doradźcie.