Zmienił sie, teraz chociarz próbuje sie z psiakami bawić :wink: Najlepiej mu to wychodzi z tymi spokojnymi bo te bardziej szalone to go z łapek zwalają i znów sie denerwuje. Z tą socjalizacją jest dobrze. Spokojne osiedle jest u mnie i zaraz obok pola. Sporo znajomych ma psy. Sądze, że będze dobrze. A w Łomży o psim przedszkolu nic nie słyszałam, więc nie wiem czy u nas jest... :roll: