hej :)
dZięki dziewczyny za rady , postaram się dostosować do tego , hmmm właśnie myslałam nad tym żeby gotować mu jedzonko , ale nie byłam pewna co do tego czy to by był dobry pomysł , ale widze ,że jak najbardziej jest to dobrym pomysłem ... Ja też jestem zabiegana nie wiedziałam nawet czy bede miała czas dla RAHIMA , ale jakoś sobie z tym radze jak narazie ... w sumie dzieki mojej mamie mam go , nie byłam przygotowana i to ,że go dostałam było dla mnie strasznym zaskoczeniem .Jak byłam młodsza chciałam mieć własnie takiego psa jakim jest RAHIM ale rodzice nie zgadzali się na to zresztą nie miałam na to warunków teraz mieszkam sama w domku jednorodzinnym wiec mama zrobila mi niespodzianke ...
Rahim jest strasznie szalony he he he , ma w sobie pełono energi , chce się bawić i w ogole jest taki słodziutki i śmieszny he ..
Na poczatku gdy trafił do mnie piszczał i w ogole był niegrzeczny , szczerze miałam go dość :( , nawet wziełam urlop żeby się nim zająć chyba tęsknił za matką bo z tego co mi wiadomo cały czas był z matką i nie był przyzwyczajony zresztą jak chyba każdy pies . Każdy pies chyba na samym poczatku pobytu u swojego nowego właściciela się tak zachowuje ;) ... ale teraz jest fajnie RAHIM się przyzwyczaił i mam nadzieje ,że bedzie mu dobrze ze mną a mi dobrze z nim :)
pozdrawiam :)