Witam.
Niesmialo,ale tez mam ochote wlaczyc sie do dyskusji.Uwazam ze to co spotkalo Pasje bylo strasznym i nieszczesliwym ale jednak wypadkiem.
A jesli chodzi o cp to uwazam ze maja one niesamowita zdolnosc przystosowywania sie.Pasja jak napisala Ola "lazila"Ramzesowi po glowie,ale tylko dlatego ze on jej na to pozwalal.Gdyby mu to nie odpowiadalo...szybko nauczylaby sie ze tak nie wolno.A o charakterach cp krazy sporo falszywych opowiesci.Sama mam2 suki cp,i ci co je znaja wiedza ze nie "grzesza "dobrymi manierami.Ale nauczyly sie jednego.Jakiekolwiek zwierze wchodzace i przebywajace w domu jest nietykalne.Obojetnie czy to nowy pies,kot czy krolik.W przelocie bywaly u mnie rozne psiaki ale nigdy nie mailam problemow a agresja moich suk.Zreszta Bagi ma te same doswiadczenia.....