Temat dawno "nie ruszany" ale wart poruszenia.
Fakt samo PT czy IPO nie wystarczy, psa trzeba szkolić zawsze, wszędzie i o każdej porze (oczywiście bez przesady).
Chodzi mi o to, że pies nie będzie bezwzględnie posłuszny do momentu gdy nie wyrobi sobie bezwarunkowych nawyków przy wykonywaniu koment. Samo ukończenie kursu, wygranie zawodów itp. nie świadczą o tym że pies jest posłuszny.
Codzienny spacer to też dobre miejsce na wyrabianie nawyków (nie tylko plac szkoleniowy) bo pies przyzwyczai się, że tylko tam słucha a gdzie indziej to luzik i wszystko wolno.
A ciągłe prowadzenie psa na smyczy pogłebia tylko złe nawyki.
"Słucham tylko na smyczy lub przy nodzę pana, jak biegam swobodnie to mam wszystko gdzieś"
Ale do brzegu - bezwzględne wykonywanie komend wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Tego się nie osiągnie przez miesiąc, pół roku, rok.
Wszystko zależy jeszcze od temperamentu psiaka a najwięcej od właściciela ile pracy i cierpliwości włoży w wyszkolenie swojego psa.