-
Posts
3637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bura
-
A może buty na razie aż nie odrośnie?
-
Czy ktoś z Was ma może stół firmy Kankan?? Chodzi mi o 102 lub 104. Planuję zakup i nie wiem który lepszy - z regulacją czy bez, chodzi mi o stabilność a nie o wielkośc blatu bo to i tak wymieniać będę.
-
Czy ktoś ma może doświadczena ze stołem Kankan 102?? Bardzo proszę o informacje, czy jest on stabilny itd. I czy lepszy jest ten 104. [URL]http://kankan.pl/sklep/shop/62-264-0-Stol_trymerski_Kankan_102.html[/URL] [URL]http://kankan.pl/sklep/shop/62-266-0-Stol_trymerski_Kankan_104.html[/URL]
-
Skarpetki, czy też nalapniky jak nazywa to Lera (właścicielka Ansvel TREMENDOS AMBITION, Rosy, siostry Igora). Trzymają się nawet jak pies szaleje, zdają egzamin. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9548/nalapniki.jpg[/IMG] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+PowerShot+A510&make=Canon]Canon PowerShot A510[/URL] at 2009-12-16 [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9025/nalapniky2.jpg[/IMG] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+PowerShot+A510&make=Canon]Canon PowerShot A510[/URL] at 2009-12-16 [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2655/nalapniky.jpg[/IMG] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+PowerShot+A510&make=Canon]Canon PowerShot A510[/URL] at 2009-12-16
-
Według mnie nic nie ryzykujesz, ja tak bez warzyw karmiłam moją sukę około 2 lat a była już starszą panią, wyniki miała świetne (nerki, wątroba itd). Tylko, że ja nie dawałam właśnie warzyw w ogóle. A TRwój sposób jest tym, o czym właśnie piszą wszyscy barfowi żywieniowcy - bilansujesz nie co dziennie tylko w okresie czasu.
-
Niektórzy w ogóle nie dają warzyw i nabiału tylko mięso, kości i podroby... Może Twój po prostu tak lubi??
-
Jutro foty. Dziś już do wyrka.
-
[quote name='Cheritka']Ale zabezpieczenia na łapy super,:multi: nie pomyślałam o czymś takim :oops: hm :razz:[/QUOTE] Czerwone nogawki już tylko nam służą do jedzenia kości, czarne są teraz spacerowe, a dziś dostałam od Lery skarpetki z rzepami, są suuuper!!!
-
Mi tego rosołku nie szkoda, bo wychodzę z założenia, że skoro obgotowuję tylko mięcho, to w tym rosołku są ewentualne hormony i inne nieciekawe pozostałości z paszy. Poza tym gluten jest jednym z najczęstszych alergenów dla jasnych pudli (wg amerykańskich hodowców). Więc jeśli mu taka dieta służy, to niech je, a jeśli coś by się działo, to ja bym wtedy właśnie te kluchy wywaliła z diety.
-
Ja na razie daję gotowane ale na wiosnę przechodzę na surowe więc i warzywa będą surowe, tylko kalafiory będę na parze gotować. Teraz już tak robię, na parze. A mięso gotuję osobno i wylewam z niego wodę.
-
Igor i jego koński ogon [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7625/img6539.jpg[/IMG] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+PowerShot+A510&make=Canon]Canon PowerShot A510[/URL] at 2009-12-14 [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/9360/img6540.jpg[/IMG] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+PowerShot+A510&make=Canon]Canon PowerShot A510[/URL] at 2009-12-14
-
Jeśli mięso gotuję to warzywa też, szłyszałam, że nie dobrze mieszać surowe i gotowane. Ale moja wetka robi tak, że surowe mieso i warzywa gotuje. Musisz wypróbować.
-
Widzę, że [B]nie chcesz[/B] zrozumieć mojego punktu widzenie i opacznie interpretujesz moje wypowiedzi, więc nie zamierzam więcej z Tobą na ten temat dyskutować. Namawiam jedynie do ostrożności przykupowaniu psa z zagranicy a nie nabijania kasy pseudohodowcom. Więcej się tu nie odezwę, skoro tak mnie atakujesz.
-
Tak pytam, bo na wielu stronach z dużymi pudlami widzę, że je gumkują też na karku.
-
Ale może ten sam ktoś przeczyta, i zamiast kupować rodowodowego psa z byle jakiego krycia i po byle jakich rodzicach zinbredowanego i z wadami, pomyśli trochę i poszuka tańszego psa z rodowodem, ale zdrowego i z profesjonalnie prowadzonej hodowli.
-
Boże, 4,50 za łapki, u mnie jak sobie 1,90 krzykną to wołam o pomstę do nieba... Byłam w Jaśle, mięso za 2,20 nie warte zachodu, ponad połowę wyrzuciłam, tłuszcz i gluty. Za to serducha ok.
-
[quote name='Equus'] Tańszy rodowodowy pies to chyba dobre wyjście dla osób które marzą o konkretnej rasie a nie stać ich na sprowadzanie psa z najlepszych hodowli? Poza tym co hodowcy mają robic z takimi przeciętnymi psami? Usypiać?[/QUOTE] Tak mi się jeszcze nasunęło - co do tych psów przeciętnych... Gdyby tak było z usypianiem, niejeden [I][B]hodoffca [/B][/I]musiałby całe mioty usypiać :diabloti: Oczywiście, dla osób marzących o rasie to jest dobre wyjście, ale ostrożności nigdy za wiele. Patrz post powyżej.
-
[quote name='Equus']Tu masz rację, ze powinien powiedzieć ale i tak uważam, ze postąpil nieźle, niestety wielu jest takich, którzy za pelna cenę ci wcisną takie cudo :/ Ale co, uważasz, ze jak ktos nie chce kupować psa w celach wygrywania wystaw to nie powinien kupować taniego psa rodowodowego? To ma sobie nie kupowac wcale czy kupować z pseudo? Tańszy rodowodowy pies to chyba dobre wyjście dla osób które marzą o konkretnej rasie a nie stać ich na sprowadzanie psa z najlepszych hodowli? Poza tym co hodowcy mają robic z takimi przeciętnymi psami? Usypiać?[/QUOTE] Nie no, dalej nie rozumiesz o co mi chodzi... Nigdzie nie pisałam, żeby [B]nie kupować[/B] takiego taniego psa z rodowodem. Tylko, że jeśli hodowca sprzedaje szczenię podejrzanie tanio, to może okazać się, że to szczenię ma więcej wad niż przysłowiowe krzywe zęby. Wad, z którymi przyjdzie [B]nam[/B] żyć. Szczególnie jeśli jest to hodowca zagraniczny. Nie raz słyszy się o odrzutach z hodowli wciskanych do Polski. Niestety nie wszyscy hodowcy czy tu, czy na całej naszej planecie, są uczciwi. Widzisz, to wszystko zależy od tego, jakiego masz hodowcę, ja jak napisałam wcześniej teraz po kilku latach, znając kilku hodowców i wiedząc coś tam o nich, nie bałabym się wziąć od nich peta nawet za 10 euro, bo wiem, że te osoby poinformowałyby mnie o jego wadach [B]realnych[/B]. Ale to chyba nie wątek o uczciwości hodowców? Takie są niestety prawa rynku, to tylko my, Polacy chyba tak mamy, że jeśli kto bidny to jest szansa, że mu polski hodowca da taniej czy nawet tanio, na zachodzie się tam nikt nie lituje. Chyba, że zna się człowieka, ma się koneksje itd. Ja, żeby kupic psa brałam kredyt, spłacam go nadal i do czerwca 2010. Bo wiem, że za psa dobrej jakości trzeba zapłacić dobrą cenę. Oczywiście uważam, że jeśli chce się psa, to trzeba z rodowodem, ale najpierw trzeba zrobić porządny rekonesans, może i rok i dwa, popytać ludzi z branży o hodowców, itd.Spisać umowę. A nie brać pierwszego lepszego z ogłoszenia bo tanio bo znaleźli na necie... Chyba, że chcą tak jak owa osoba mieć niezniszczalnego psa północy, golonego żeby nie cierpiał przez filce i który jedzie na sedalinie... Może to mało prawdopodobne, ale zawsze możliwe.
-
[quote name='Equus']No faktycznie bez sensu, ze kupiła z rodowodem... Jak to przeczytałam to jakoś tak dochodzę do wniosku, że jak się nie ma kasy na psa super hiper na wystawy (i nie ma się znajomości i/lub doświadczenia) to nie ma po co kupować psa z rodowodem - skoro to i tak ma być "odpad" i do niczego się nie nadawać to można kupić z pseudo, to jeszcze się ze 300 stówki zaoszczędzi... no sorry ale jak ktoś kto nie ma fury kasy przeczyta coś takiego to raczej już nie kupi psa z rodowodem. Mnie się wydaje, że hodowczyni była uczciwa i zamiast wcisnąc tego psa w pełnej cenie (która dałaby Ci "przekonanie" że warto takiego psa kupić) dostosowała cenę do jakości psa... Chyba jej się to chwali, czyż nie?[/QUOTE] Hodowca byłby uczciwy, gdyby na wstępie powiedział tej osobie, co bierze sobie do domu, a nie wciskał, że szczeniak ostatni więc tanio, ale piękny i na wystawy się nadaje. A jakim to reproduktorem będzie!! To byłoby fair. A tak? Dlatego uważam, że trzeba być ostrożnym przy kupnie szceniaka i zastanowic się, jeśli kosztuje podejrzanie mało.
-
[quote name='GPooLCLD']totalnie mnie zagięło Jeżeli dla Was pudel to tylko pies za 1000euro a reszta jest be to nie mamy o czym rozmawiać. Gratuluje hodowcy.[/QUOTE] Chyba nas nei rozumiesz, widząc u większości hodowców ceny od 1000 euro w górę to chyba normalne, że jesteśmy podejrzliwi? Czy gdyby u nas ktoś Ci zachwalał rodowodowego szczeniaka za 300 złotych podczas gdy normalnie sprzedaje je po 2000 to nie wydałoby Ci się to cokolwiek dziwne? Znajoma tak kupiła szczenię, jakie to miało być cudowne, boskie, po super rodzicach, ino ostatnie z miotu zostało... za jedyne 700 złotych (gdy normalnie te psy są po 2500 do 3000)... I co? I spaprana psychika, wadliwa sierść co trzeba golić albo trymować a pies północy, bo wełnista że psa czesząc codziennie nadal są filce, krzywe zęby. I co z tego, że ma rodowód? No i właśnie dlatego zbyt tani pies mnie martwi. Nawet jak jest to pies na kolanka. Chyba, że wiesz na 100% ze będzie ok lub masz zaufanie do hodowcy. Wtedy to inna sprawa. Wiem, że w Rosji można tak tanio szczeniaka peta z wpisem w rodowód znaleźć. Ale w Europie nie widziałam (no, poza hodowlą Dagmar) tak tanio.
-
Znam hodowców, którzy od wielu lat karmią swoje psy Pedigree, ich psy żyją po 15-17 lat i nie chorują. Moja Ajka na surowym, gotowanym, cudach niewidach, odżywkach niemal od 6 roku życia była chora, uśpiłam ją w wieku 12 lat. I nigdy w życiu nie jadła Pedigree dłużej niż przez 2 tygodnie... Myślę, że to każdy sam powinien zdecydować, co uważa za słuszne i nie trzeba robic nagonek na ludzi, co akurat Pedigree karmią. Pies powinien jeść to, co mu służy. Taka jest moja opinia.
-
Moja Garda też kochana złośnica, co nie zmienia faktu, że ja koninę psom daję.
-
[quote name='Energy']Dobrze Mameczka dajesz, takie powinny być proporcje: 1/2 mięso 1/4 warzywa 1/4 ryż/makaron[/QUOTE] Wielu żywieniowców twierdzi, że powinno być 3/4 mięso (z czego max. 10 % podroby) 1/4 warzywa I ja się tego trzymam. Po co mojemu psu wypełniacz? To mięsożerca a nie kura. Kupy są piękne. Prawda jest taka, że nie ma jednego jedynego sposobu żywienia, pies niech je co mu służy, czy to Pedigree, surowe, gotowane czy nie wiem co jeszcze. Ja bym makaronu nie dawała, bo to zboże, a psy częsot na to się uczulają, szczególnie ponoć jasne pudle. Na gluten alergię miewają. Coś jak ja :P
-
Też mi się tak wydaje. Wiedząc, że cena "normalnego" szczonka to 1000 euro bałabym się brać takiego bardzo taniego. Nie wiem z resztą, każdy musi sam zadecydować. Na przykłąd teraz na Słowacji mają ostatniego z miotu pudla dużego za 350 euro, ale tu akurat wiem, że ta osoba jest wiarygodna...
-
[quote name='GPooLCLD']w Czechach.[/QUOTE] A możesz zdradzić w jakiej hodowli?? I duże pudle w takiej cenie? Hm, ja pytałam w kilkunastu i wszędzie mówili mi że po 1000.