[quote name='Donvitow']Wiesz. Nie można przesądzać. Mam go dwa dni. Może nagle coś się ujawnić. Albo niewłaściwe podejście w "domu". Ale narazie jestem mile zaskoczony. Pies jest przylepny, czuły, grzeczny, spokojny, zaakceptował zaproponowane warunki natychmiast. Zobaczymy co dalej . Jestem dobrej myśli. Przy tej wielkości i masie jest bardzo zrównoważony i dlatego uważam że ma duże szanse na udaną adopcję.:lol:[/quote]
Masz rację, niemożna przesądzać. Tylko, że psy w przeciwieństwie do ludzi, nie kłamią. Jakby miał kłopoty z agresją, to by mruczał na Ciebie a nie zaraz pokochał;). Nawet jak mu ucho przyskrzyniłeś to się tylko "skarżył":lol: