-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zabka
-
Czytałam, że nie powinno się zmieniać karmy psom, bo jak się psa karmi np.eukanuba to jego żołądek jest przygotowany na tą karmę, kiedy zmienia mu sie na np. royala to żołądek musi od nowa "zaznajomić się" z nowym jedzeniem i przysfajalnosc spada, mija dużo czasu az sie przestawi na nowe. Kiedyś myslałam że jak będę zmieniać karmy to pies bedzie dostawał wszystkie witaminy i składniki mu potrzebne, bo w jednej jest więcej tego, a w innej tego, ale jest odwrotnie.
-
Co do żywienia - ja jestem zwolenniczką suchej karmy i uważam że albo sucha karma albo jedzenie domowe. Oczywiście daje im też czasami jakieś warzywka, mięsko surowe, biały ser. Moja karma daje im wszystko, czego potrzebują, są zdrowe i nie martwię się tym, że jakichś składników lub witamin dostają za dużo (niedobór i nadmiar jest szkodliwy). Alexandro Ale póki co wzorca niemieccy kynolodzy nie zmienili i hodowcy powinni się go trzymać. Sznaucerki średnie mają być od 45 do 50cm, a niedaleko mnie mieszka reproduktor miniaturka, który ma 42cm. Jak ktoś chce małego pieska jak sznaucer miniaturka to nie będzie zadowolony, że wyrośnie mu prawie średniak. Moja Hurcia jest amerykańska ale na szczęście nie przerosła :D Ale miałam świadomość, że może tak być. O ile dobrze pamiętam to temat typów sznaucerków był poruszany na początku tego topiku
-
A jak ludzie by musieli się trymować i kilka razy do roku chodziliby łysi :o :o :o Biedne pieski
-
Ja u jednej hodowczyni widziałam łysego sznaucerka na grzbiecie(reszta była zarośnięta) i był dosłownie łysy jak chiński grzywacz! Wyglądał jak lew z obfita grzywą, niestety zdjęcia nie mam i chyba hodowcy by nie pokazywali "zwykłym ludziom" takich cudów żeby ich nie przestraszyć, większośc osób przychodzi na wystawe pooglądac"ładne pieski" a nie wiedzą jak taki piesek wygląda na codzień, łysy sznaucerek albo york-kosmita w papilotach hehe :lol:
-
Podszerstek to taki puszek, a włos okrywowy to normalny włos, który trzeba wyrwac lub obciąć. Podszerstek ma zwykle inny kolor niz włos, u czarnych to zwykle siwy lub brązowy
-
Jeżeli sznaucerek jest strzyżony wielokrotnie, to po jakimś czasie skóra przyzwyczaja się do takiego włosa, jeśli nic do tej pory mu się nie dzieje to tak pewnie będzie. Ale skóra byłaby zdrowsza po tymowaniu
-
Dawno mnie tu nie było. Czytałam wszystko, co pisałyście o trymowaniu i chce wam opowiedzieć o jednym „nadzwyczajnym przypadku”. Włos ostrzyżony podczas odrastania drażni skórę, wpływa na jej gorszą kondycje (na różne choroby skóry częściej zapadają sznaucerki strzyżone niż trymowane, po trymowaniu skóra jest odporniejsza i szybciej się regeneruje). Większość właścicieli nie zauważa dyskomfortu pieska po strzyżeniu, bo każdy sznaucerek znosi to inaczej. Znam suczkę, której właściciele nie wiedzieli, co się dzieje z ich sznaucerką, ponieważ niedługo po strzyżeniu (gdy włos zaczął odrastać) strasznie się drapała i się gryzła. Po następnym strzyżeniu znów się to powtórzyło, po wytrymowaniu całego pieska było wszystko porządku (wokół odbytu miała wycięte nożyczkami). Prawie wszystkie sznaucerki nie odczuwają tego, co tamta suczka, więc to jest już normalne, że sznaucerka się strzyże, a zwykle wynika to z tego, że strzyżenie jest mało pracochłonne i teraz praktycznie każdy może otwierać salon – ma grzebień, nożyczki i maszynkę i już może umawiać klientów, prawdziwych fryzjerów jest bardzo niewielu. Sznaucerki powinny być trymowane CAŁE, ponieważ ich skóra jest przygotowana na odrastanie włosa szorstkiego, po trymowaniu, jeśli włos jest już dobrze odrośnięty i martwy to w każdym miejscu można go wyskubać bezboleśnie (prócz genitali, nigdy nie próbowałam i nie radzę), no ale przed wystawą to przydałoby się tu i tam podgolić bo już za długi włos.
-
Tatuaż robi sie w pachwinie lub w uchu, a chip to nie wiem dokładnie gdzie
-
Oddział Łódź nie ma strony internetowej
-
Więc idź lub zadzwoń do swojego oddziału i zapytaj o nr rej.Twojego psa, na pewno Ci podadzą, a masz xero metryki? jeśli tak, to tam jest wpisany nr rej. na dole
-
ingridr 10 mies. to trochę za długo, przez to może się pieskowi popsuć zgryz, a im dłużej czekasz, tym trudniej jest je potem wyrwać(tak przynajmniej mi powiedział lekarz)
-
A czy podczas wyrywania zębów mlecznych np. u yorków, taka narkoza daje 100% pewność, że piesek przeżyje, bo zdarza sie że nie wybudzają się
-
Xavier lubi spać i dlatego w jego rodzinnym domu (hodowli) mówili na niego śpioch, ale z wiekiem mu troche przeszło. Często szczeka, nawet gdy przychodzi do nas ktoś kogo zna, to gada, tylko żeby sobie pogadać. Huricana, która jest amerykanką jest spokojna i zrównoważona, nie otwiera pyszczka bez potrzeby. Oboje są bardzo żywi, uwielbia się bawić, ale ona wie kiedy "ma się zachować".
-
Niezarośnięte ciemiączka jest zagrożeniem dla życia, zdarza się to u yorków, ale zwykle tych karłowatych. Tzw. miniaturki już ciężko spotkać na ringach i właśnie takie są eliminowane z hodowli, do rozrodu używa się zdrowych psów. Nie rozumiem, dlaczego to porównanie. Co do ukrywania wad-oszustw tj. farbowanie, implanty czy inne tego typu zabiegi nie wyeliminujemy wśród hodowców, bo zawsze znajdą się tacy, którzy będą "kombinować". To sędziowie powinni umieć wychwycić, np. to, że pies był farbowany lub ma implant. Niestety, jeśli ciągle poszerza swoje kwalifikacje to można się spodziewać takiego obrotu sprawy, wiadomo-znawca rasy nie dał CWC to może ten się nie pozna. Ale co tu dużo mówic-zwykle sędzia nie chcą widzieć! Nie interesuje się konkursem MP, ale raz go oglądałam i nie byłam zachwycona tym, co zobaczyłam. Młoda dziewczynka po zejściu z ringu z pieskiem po przegranej oświadczyła, że na następny konkurs przyjdzie z psem ufarbowanym, przegrała, bo był niestarannie przygotowany do wystawy. Takie podejście do tej sprawy ma przyszły hodowca i wystawca tzn., jeśli jego nie ukarali, to i mnie nie ukarzą.
-
Tylko, że o ile wiem to usówa się je operacyjnie, a wiele psów małych ras często nie wybudza się z narkozy
-
Zgadzam się z tym w zupełności, ale nie chodziło mi dokładnie o to, ukrywanie wad w wyglądzie to oszustwo, ale ukrywanie wad zagrażających zdrowiu to już inna sprawa.
-
Jeśli na jakiejs wystawie pies dostanie ocene "dyskwalifikującą" to ZK nie zakazuje psu uczestnictwa w wystawach, chociaz nic nie zdobędzie. Ale jeśli np. to jest wada dotycząca dyskwalifikującego umaszczenia i na następną wystawę pies jest ufarbowany i ma kolory zgodne z wzorcem to czy ZK nie reaguje, że tydzien wcześniej nie dopuszczono go do hodowli a teraz już jest wszystko oki? Chciałabym wiedzieć, czy o tym jest informowany oddział do którego należy taki pies
-
Moje sznaucerki nie myją ząbków, bo zwykle w tej rasie kamień nie odkłada się bardzo szybko i w takich ilościach jak u niektórych ras(chociaż to zależy od uwarunkowań genetycznych, białe sznaucerki mają kłopoty z kamieniem). Wystarczy naturalna "szczoteczka" tj. kostki lub wspomniane przez malawaszka kostki Pedigree. Tylko potem trzeba umyć bródkę :roll: Co ok.2 tygodnie trzeba wyrywać włoski z uszu i je czyścić. Ja używam Otosolu. Musisz to robić systematycznie, bo zmniejsza to prawdopodobieństwo, że piesek zarazi się jakąś chorobą uszu. Dziś odwiedziła mnie rodzinka z czteroletnia dziewczynką i w mojej Hurci chyba obudził się instynkt macierzyński - chciała ją zalizać :lol: :P :lol: :P :lol: :P :lol: Odrazu widać, że lubi dzieci!
-
Może np. szampon, w którym go kąpiesz nie jest dla niego dobry, więc możesz spróbować jakiegoś innego, może mieć też przesuszona skórę, natłuść go olejem norkowym, na suchą skórę i włosy dobra jest biotyna
-
W ostatnim mumerze "Psa" przeczytałam, że na wystawie zdyskfalifikowano dwa psy z implantami jąder! Inny sędzia nie zaóważy tego i pokryja każdy z nich 10 suk, urodza przeciętnie po 5 sztuk i juz mamy spore stadko szczeniąt przekazujących taka wadę! Co innego gdy ukrywamy wady tylko wpływające na wygląd jak np u wspomnianych sznaucerków-farbowanie, ale wnętrostwo jest zagrożeniem dla zdrowia.
-
I ja!!! Z okazji Wielkanocy chciałam życzyć wszystkim DOGOMANIAKOM (pieskom oczywiście też) wesołych świąt, smacznego jajka oraz bardzo mokrego dyngusa! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
U sznaucerków np. koloru p/s tego bardzo nie widać, ale u czarnych owszem-na głowie jest bardziej świecący włos, a po wielokrotnym strzyżeniu sierść nie jest już całkowicie czarna. To sprawia wrażenie, że głowa jest "odcięta" od tułowia.
-
Nigdy ich nie strzygę (jedynie pod ogonkiem bo tam chyba żaden pies nie da się wytrymować), u hodowcy był trymowany ostrym trymerem, który mu ucinał włos i miał ostrzyżoną głowę i mam teraz z całym włosem większy problem niż zwykle (włos na głowie nie był całkowicie czarny i nie był szorstki), ale jest już coraz lepiej.
-
Sama je przygotowuje. Całe trymuje, nawet głowę. mój gg 8358182.