Wypróbowałam na moim psiaku zarówno siemię, jak i olej... I niestety, ale nie chce wcinać jedzonka, w którym kryją się te dwa "przysmaki" :(
Czy możecie mi polecić jakąś alternatywę... może jakieś witaminki w proszku lub tabletkach, które mogłabym mu podawać zanim nauczy się jeść naturalne nabłyszczacze :wink: