Sobol:zanim wstąpisz do straży miejskiej,chyba,że już jesteś?,i "wrzucisz" mi mandat,zainteresuj się psychologią człowieka i psa.Tak to już jest na tym świecie,że te dwa gatunki żyją ze sobą razem ileś tam lat i raczej jest tak,że są do siebie z natury bardzo przyjazne i potrafią razem egzystowac itd.Nie każdy lubi psy(może ty?),w mieście,żyją ludzie,psy,koty,szczury,fretki,gołębie itd,zawsze można czegoś nie lubić.Cóż,każdy ma swój ideał miasta,dla jednego będzie to sam beton i szkło,dla drugiego miasto zielone ze zwierzętami.Wiem napewno, pies socjalizowany od szczeniaka z otoczeniem,wychowywany przez normalnego,kochającego mądrze właściciela ,któremu towarzyszy w życiu, a nie tylko na spacerek przed pracą i po pracy,nie stanowi zagrożenia!!Pies mający szanse wszystko powąchać pod naszą kontrolą,prowadzony spokojnie bez paniki!,będzie łagodny i przyjazny dla otoczenia.Do wychowania psa nie jest kaganiec i smycz!!!,mOj pierwszy pies z którym przeżyłem 11 lat,był tak prowadzony.Wiem bardzo dobrze jaka jest różnica!.Ludzie po za tym boją się generalnie tego co nie znają.Ja ze swoja sunią chodze do klubów na piwo,i powiem tobie,że moja bulka nie jedną osobę przerażoną spotkaniem z tym strasznym bulterierem,zauroczyła i sprawiła,że ta chciała takiego psa mieć.Kagańca nie zakładam prawie nigdy,jak go suni założe to ludzie wtedy na prawdę się boją!!!A czy TY pomyślałeś o tym,że psy które gryzą ludzi,rzucają się na inne psy to są te co widzą świat przez kraty kagańca,nigdy nie mogące się poznać z otoczeniem?.Obserwój psy!w nich podobno zawarte są wszystkie pytania i odpowiedzi dotyczące człowieka.pozdrawiam