Mój bullterrier czuje sie w domu bardzo dobrze.Jest kochany przez całą rodzine i mówienie o jakimś dyskomforcie psychicznym nie wchodzi w rachube.Po waszych wypowiedziach doszedłem do wniosku,że pies został po prostu sprowokowany przez głupie zachowanie mojego brata,ale on ma dopiero 12 miesięcy toteż jeszcze sie uczy pewnych zachowań,więc mówienie że go ŹLE WYCHOWAŁEM jest nieodpowiednie.Chciałem dodac,że jest to mój pierwszy bull toteż nie jestem expertem,ale bardzo przywiązuje uwage do konsekwentnego wychowania.Może ostatnio nieco mniej zwracałem uwage na ten aspekt(wkładanie rąk do miski) i zrobiłem błąd,ale na pewno nie bede juz tego bagatelizował w przyszłości.Superexpres na pewno sie nie dowie :D nie przejmujcie sie.Co do tego,że bullterrier nie jest psem dla każdego zgadzam sie w 100% ale kiedy kilka lat temu rasa ta była najpopularniejsza w Angli to nikt nie pytał sie kto powinien miec a kto nie.Z tego co wiem to nawet rodzina królewska posiadała jakiegoś bula.Z tego wynika,że teraz musze jeszcze bardziej zwracać uwage na dominacyjne zachowania mojego psa.Dzięki,pozdro dla wszystkich bulomaniaków