Jump to content
Dogomania

henio11

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • WWW
    http://www.henio11.republika.pl

henio11's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Szanowni internauci pan Kazik kupując u nas psa mówił iż wie jak postępować z psem! NIE kontaktował się z hodowla, aż do czasu gdy ktoś z szanownych państwa mu to kategorycznie podsunął. Podczas rozmowy z nim nie wiedzieliśmy co jest dokładnie umieszczone na forum, a gdy wpomnialiśmy że słyszeliśmy od znajomej, że jest umieszczona skargapowiedział że "skarga to za dużo powiedziane" i że "znajoma jest zbyt egzaltowanai i źle coś zrozumiała". Adres który pan Kazik otrzymał, był konkretną pomocą. Miał się tam zwrócić, aby uzyskać fachową pomoc szkoleniowca, który mógłby mu pomóc w postępowaniu z psem. W rozmowie tej pan Kazik oczernił także suczkę z którą miał kontakt, o straszną dominację względem jego psa i swojej właścicielki. A wiemy z prywatnego listu że właścicielka jest z Uleńki zadowolona, że jest przemiłą sunią i dla ludzi i dla zwierząt Pan Kazik potrafi wszystko przeinaczyć i nie szuka pomocy, tylko jak widać kontaków... Nabył psa rasowego. Czy szukał pomocy w swoim macierzystym oddziale Związku Kynologicznego ? Sa tam kynolodzy do których można się zwrócić po pomoc i poradę. Wszystkich chętnych chcących zobaczyć nasze pieski oraz to jak są wychowywane ZAPRASZAMY nasza chodowla jest otwarta. Kontakt: www.henio11.republika.pl mail: henio11@poczta.onet.pl
  2. No i znowu jak to zwykle bywa hodowca dowiaduje się o wszystkim ostatni. Pan Kazik raczył zadzwonić do nas dopiero 8 lutego. Hodowlę prowadzimy od 23 lat i nieprawdą jest posądzanie nas o jakieś „chore klimaty”. Nasze suki nawzajem wychowują sobie szczenięta czy to w grę wchodziła rottweilerka i bullterierka, czy też obecnie bullterierka i amstaffy – wszystkie wylizują szczeniakii nie mam mowy o żadnej agresji. Każdy nabywca widzi wszystkie nasze pieski, także te dorosłe. Szczenięta są z człowiekiem od chwili narodzin, a wręcz istnieje coś w rodzaju dogoterapii. Przychodzą do nas dzieci na zabawy z pieskiem. Jedynym naszym błędem jest to że nie jesteśmy w stanie ocenić w trakcie jednorazowej rozmowy czy dana osoba może mieć psa, a już w szczególności bullteriera. Z właścicielem drugiego naszego bulika, na którego się Pan Kazik powołuje, mieliśmy tylko taki kontakt, gdy w grudniu prosił nas o duplikat mertyczki nie wspominając o żadnych innych kłopotach z psem. Bull od nas był kolejnym psem tego właściciela , jeśli został uśpiony to nie był pierwszym uśpionym. Co do bullka Pana Kazika to tylko z wczorajszej rozmowy telefonicznej dowiedzieliśmy się o wcześniejszych kilkukrotnych pogryzieniach z jamnikami. Czy pozostawianie dorastającego psa na swobodnym wybiegu z innymi dorosłymi psami (przez wiele godzin) to już cała praca włożona w wychowanie psa? Zastanawiający jest fakt, że wspomniana agresja występuje w mieszkaniu, a poza nim pies jest wesoły i cieszy się do napotkanych ludzi. Gdyby Pan Kazik od pierwszych chwil postępował według naszych rad w ogóle nie byłoby całej sprawy. Pozdrawiam henio11@poczta.onet.pl
×
×
  • Create New...