Jump to content
Dogomania

Rafik

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rafik

  1. Cześć.. Muszę się was zapytać o jedną aczkolwiek ważną rzecz. Czy przy jakiś kontuzjach tupu nacięcie poduszki,pożadne zadrapanie lapy lub cos w tym rodzaju wasz jakos skamle,piszczy lub w jakikolwiek innny sposob daje znać ,że coś mu jest? Czemu pytam pewnie się zastawiacie? Wczoraj wieczorem wróciłem z moim Mach'em z lasu z dłuuuugiego wieczornego spacerku.Piesek zmęczony po spacerze położył się u moich nóg a pańco zaczął raczyć się pifkiem.Po chwili spostrzegłem ,że mój pies leży w kałuzy krwi na dywanie.moja druga połowa prawie zawałunie dostała.oglądam go a tu się okazuje ,że Macho poprostu gdzieś wyrwał sobie CAŁEGO pazura.Oczywiście próba tamowania z mojej strony nic nie dałą i do weta.Tam mi powiedział ,że jeszcze ze 2h i moj pies już by się witał w niebie ze swoim dziadkiem. Wykrwawiłby się. Stąd moje pytanie.Nadmienię także ,że nie mam go od wcoraj a od 3 lat. Zastanawiam się tez coby mu musiało się ( po tysiąckroć tfu,tfu ) stać żeby zaczął to okazywać. już się wyżaliłem.... :( osłabiony Macho i zdenerowany Rafik
  2. Witam... Przeczytałem ten bardzo interesujący wątek.Z jednymi wypowiedziamy sie zgodze z inymi nie.Opiszę wam sytuację z moim 2,5 rocznym astem jaka miałem kilka tygodni temu Budzę się rano i na korytarzu słychać jak facet bije swoją dziewczynę.Ja jako dobry sąsiad wyszedłem zobaczyc co sie dzieje.A Macho stwierdził ,że pańco otworzył drzi to warto się przywitać z sąsiadem.Wybiegł do niego merdając ogonem.Reakcji sasiada nie muszę opisywać.Najpierw się przestraszył a potem sprzedał kopniaka :evil: mojemu kochanemu urwisowi.Szczerze powiem ,że byłem zaskoczopny reakcją psa.Cofnął sięi zjeżył.To zapowiadało szybki koniec starcia z tragicznym skutkiem dla sąsiada(szpital) i mnie (prokurator).Psa odwołałem bez najmniejszego problemu.Wniosek z tego taki ,że dopóki nie miałem PRAWDZIWEGO zagrożenia nigdy bym moja słodką,ukochaną mordę o takie zachowanie nie podejrzewał.Nadmieniam także ,że nigdy nie był w żaden sposób szkolony.Był odpowiednio wychowywany.I znając wiele innych astów duży procent z nich postapiłoby podobnie. Co do dzieci to też mogę coś na ten temat napisać.Mam ich dwójkę.młodszy z nich 3,5 roku to takie cuda z Machem wyczynia ,że czasami mi szczeka opada.Od gryzienia w uszy po robienie sobie z psa takówkę.Jak pies ma dosyć to poprostu delikatnie odchodzi po łóżko czy na balkon.O tym zabawach psa z dzieckiem i zachowaniu to mogłbym chyba jakiś doktorat napisac :D Reasumując ja osobiście polecałbym tą rasę dla rodzin z dziećmi jednak pod kilkoma warunkami.Po pierwsze pies/suka z uznanej hodowli (wiadomo - psychika),po drugie czy przewodnika stada rodzinnego (patrz mąż/żona) ma na tyle mocny charakter żeby sobie poradzić z wychowaniem ast'a oraz dzieci :D itd.itp chyba juz wystarczy :) pozdrawiam
  3. Crazy@ mam prosbe wybierz cosik i wklej..Bedę wdzięczny:) Pozdroofka
  4. Jaki jest po TYM Predatorze??A znasz TEGO Predatora?? Odpowiadam: Miły,ładny,sympatyczny,ciagle usmiechnięty,cudowny, przyjacielski, zalizujący na śmierć, chrapiący,kochający,upierdliwy.Mozna tak bez końca... pozdrawiam rozsądnych ludzi :)
  5. Ale miło że ktoś uważa mojego psa za naj...Czujemy się baaardzo dumni...Wypada nam tylko podziekować i czekać na następne szaleństwa naszy podopiecznych :D pozdroofka
  6. Witam!!! A jak sie zowie ten piesek??? pozdroofka
×
×
  • Create New...