Witam...
Przeczytałem ten bardzo interesujący wątek.Z jednymi wypowiedziamy sie zgodze z inymi nie.Opiszę wam sytuację z moim 2,5 rocznym astem jaka miałem kilka tygodni temu
Budzę się rano i na korytarzu słychać jak facet bije swoją dziewczynę.Ja jako dobry sąsiad wyszedłem zobaczyc co sie dzieje.A Macho stwierdził ,że pańco otworzył drzi to warto się przywitać z sąsiadem.Wybiegł do niego merdając ogonem.Reakcji sasiada nie muszę opisywać.Najpierw się przestraszył a potem sprzedał kopniaka :evil: mojemu kochanemu urwisowi.Szczerze powiem ,że byłem zaskoczopny reakcją psa.Cofnął sięi zjeżył.To zapowiadało szybki koniec starcia z tragicznym skutkiem dla sąsiada(szpital) i mnie (prokurator).Psa odwołałem bez najmniejszego problemu.Wniosek z tego taki ,że dopóki nie miałem PRAWDZIWEGO zagrożenia nigdy bym moja słodką,ukochaną mordę o takie zachowanie nie podejrzewał.Nadmieniam także ,że nigdy nie był w żaden sposób szkolony.Był odpowiednio wychowywany.I znając wiele innych astów duży procent z nich postapiłoby podobnie.
Co do dzieci to też mogę coś na ten temat napisać.Mam ich dwójkę.młodszy z nich 3,5 roku to takie cuda z Machem wyczynia ,że czasami mi szczeka opada.Od gryzienia w uszy po robienie sobie z psa takówkę.Jak pies ma dosyć to poprostu delikatnie odchodzi po łóżko czy na balkon.O tym zabawach psa z dzieckiem i zachowaniu to mogłbym chyba jakiś doktorat napisac :D Reasumując ja osobiście polecałbym tą rasę dla rodzin z dziećmi jednak pod kilkoma warunkami.Po pierwsze pies/suka z uznanej hodowli (wiadomo - psychika),po drugie czy przewodnika stada rodzinnego (patrz mąż/żona) ma na tyle mocny charakter żeby sobie poradzić z wychowaniem ast'a oraz dzieci :D itd.itp
chyba juz wystarczy :)
pozdrawiam