Wiem,że to już po fakcie,ale zastanawiałam się nad moim niespełna rocznym goldkiem,który podczas cieczki swojej przyjaciółki dostawał małpiego rozumu.Skończyły się wiosenne cieczki skończył się problem.
Moja wetka powiedziała,że ona nie chciałaby robić z psa eunucha,jeśli to nie jest konieczne ze względów zdrowotnych lub agresji i że moda, która przyszła z Zachodu powstała nie tyle z chęci pomocy zwierzętom, a robienia kasy,więc na razie nie.Mój poprzedni pies-cocker,tylko raz mi uciekł za suką,a po okresie wczesnej hormonalnej młodości uspokoił się i już tak nie wariował prze 17 lat no i nie tył,jak kastraci.