Rotti nie jest jeszcze w domu.Jest w szpitalu.Nie mozna oreslic-jak dlugo tam bedzie.Jest bardzo slaba,wlasciwi caly czas jest w "odmiennym stanie swiadomosci". Mysle, ze czesc z Jej przyjaciol z dogo. wierzy w modlitwe, albo inne metody zaklinania rzeczywistosci-czas zabrac sie do roboty !Przekazuje Eli wszystkie zyczenia,ale Ona biedna nie ma nawet sily specjalnie sie cieszyc....
Ania (od Pikuta)