Ojej no to Tobie trzeba zdrowia życzyć. Trzymaj się ciepło i kuruj się. Może łyknij jakiegoś grzańca i dobrze się wyśpij. Trzymam kciuki, żebyś miała więcej szczęścia do tego lekarza niż kolega.
Co do odbioru TV to sprawdź może, czy z anteną wszystko ok. Ja co prawda mam cyfrę, ale jak mi kiedyś programy poznikały i tylko ciemność było widać to okazało się, że problem był z anteną. Chociaż po Twoich poprzednich doświadczeniach sądząc bez kontaktu z biurem obsługi się nie obędzie.
[I]"Miki ma się dobrze, nie wiem czy pisałam ostatnio mial wyciskane gruczołyokołoodbytowe i mama strasznie go chwaliła ze był bardzo grzeczny (ciekawe.. on przy zastrzyku czy obcinaniu paznokcia potrafił wywijac figle..)"
[/I]No to naprawdę dzielny psiak z niego. Ziucie też się to parę razy przydarzyło i bardzo nie lubiła tego wyciskania. A ona w przeciwieństwie do Mikusia do zastrzyków i innych drobnych zabiegów podchodziła ze stoickim spokojem, do czasu pierwszego zabiegu na gruczoły. Blok, w którym wet miał gabinet omijała odtąd szerokim łukiem, a jak już trzeba było ją tam zaprowadzić to lament był straszny. No cóż teraz to już tylko wspomnienia [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] .
[I]"Planujesz zakup/adopcję psiaka??[/I]"
Na początku nie chciałam brać nowego psa, ale z czasem zmieniłam zdanie. Ja już chyba nie potrafię żyć bez psa... Odkąd pamiętam zawsze w domu był jakiś ogon :roll:. Wiosną będę chciała kupić czekoladowego labradora i raczej będzie to znowu dziewczyna.
Zdrowiej szybko :calus: