Jump to content
Dogomania

eryka

Members
  • Posts

    163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eryka

  1. kurcze dzis mi pies uciekl :Dog_run: masakra o 12 uciekl ze skwerku pod moim domem na pola mokotowskie. jakism cudem przebiegl po 4 pasach ruchu dla samochodow i pobiegl do parku myslalam, ze umre na zawal albo cos takiego mnie trafi... grrrry juz go do konca zycia nie spuszcze ze smyczy a raczej sprawie sobie lancuch :evilbat: podobno psy czasami tak maja... przezyliscie cos takiego? jak mam odzyskac zaufanie do niego? eryka i maly dezerter
  2. ja znam jedna wspaniala miniaturke bulla PIPI i jest najwspanialsza bulinka jaka znam a poza tym jest tak samo duza jak moj 8 miesieczny normalny bullek i gdyby mi wlasciciel nie powiedzial, ze ona jest mini to bymnie zauwazyla...
  3. jasne, z ta gazeta to nie jestem za, nie dlatego, ze go skrzywdze tylko dlatego, ze ludzie na ogol nie maja w kazdej chwili zwinietaj gazety i zanim by mi sie udal ja znalezc ahsan by pewnie 10 razy zapomnial, ze mial muchy w nosie natomiast zawsze dysponuje podniesionym glosem i wrazie potrzeby moge go urzyc karac psa, ze to ze go zabolalo to chyba przesada zreszta moj bullek jeszcze nigdy nie pisnal z bolu bo jest chyba dosc oporny (i toporny hihihi) spijcie dobrze papa
  4. taa i napewno w trakcie tego warkniecia uda mi sie znalezc i zwinac gazete... chociaz fakt slyszalam o tej metodzie ale tylko w pierwszych tyg szczeniaczka obawiam sie, ze ahsan by sie niezle usmial z gazety i pewnie by myslal, ze to jakas fikusna zabawa ale tak od wczoraj mysle o tej przmocy i kurcze tak zrozumialam, ze nie uderzylabym swojego psa (tak jak nigdy nie uderzylabym zadnego dziecka) ale i tak dziekuje, wasze opinie bo jestem ciekawa jak inni sobie radza w trudnych sytuacjach
  5. eryka

    Znowu szczeniaki :D

    jej jakie maja slodkie ogonki i pupeczki oooo ja chce jeszcze raz miec szczeniaczka
  6. wlasnei dlatego poruszylam ten temat. nie mam doczynienia z dominujacym psem wiec NIE WYOBRAZAM SOBIE zeby na mnie warknal (o gryzieniu nie mowie bo to jest chyba absolutnie nie dopuszczalne) i widzisz mi tez hodowcy radzili, zebym mu przetrzepala tyleczek ale tego nigdy nie zrobilam i zastanawiam sie czy nie popelnilam bledu.
  7. eryka

    Znowu szczeniaki :D

    jej jakie pysiaki od razu sobie przypomnialam jak moj byl malutki a teraz juz jest wielgachny pozdrawiam malenstwa eryka & ahsan
  8. jaki pan taki pies pozdrawiamy eryka i ahsan (bullek)
  9. Dingo a co ty robisz (czy moze tak sie nie zdarzylo) w takiej sytuacji? radzono mi, zeby dac sygnal smycza i komende chodz ale on sie wtedy zacina :cry: a jak ukucne i powiem "ahsanku choc" to on patrzy mi w oczy i rusza znowu pzry nodze... jakos nie przyszlo mi do glowy, ze to jest chwalenie za to ale pewnie masz racje. to jak ty bys to rozegral? pozdrawiam eryka i ahsan
  10. a tak BTW: MOJ PIES NIE JEST PROSIAKIEM!!! :ghost_2:
  11. hihi i tu sie sylwia chyba grubo mylisz.. byla raz na imrezie w takim nowym 3 pietrowym budynku. ide dziarskim krokiem na 2 pietro a tu schodzi po schodach chlopak ze swinia (tak prawdziwa) na smyczy!!! jeszce nic wtedy nie pilam :drinking: slowo :) caly czas boje sie, ze ja poprostunie zwracam uwagi na cos co powinno byc ukarane... ja naprawde nie mam za co go teraz karac a juz nie robi nic takiego, zeby dostac po tylku... bo to ze czasem gluchnie lub lapie osiolka na spacerze i ani rusz w rzadna strone, to chyba nie jest powod do awantur... rozwiazuje to polubownie czule slowka i znow idziemy do przodu :)
  12. kurcze on tak sobie do mnie gada-mruczy od malego (i teraz cholera jasna caly czas gadam z nim poza domem tez i chyba sasiedzi maja mnie za wariatke) ale tym razem to warknal. ktos pisal, ze chyba by mnie nie ugryz. to wiem, nie wyobrazam sobie zeby moj pies mnie kiedykolwiek ugryzl... zalamalabym sie . mamy poukladane stosunki i ahsan jest zrownowazony i wyluzowany (troche nieposluszny) no dobra, jak ja powinnam zareagowac na takie warkniecie? :wink: bo nikt nir powie, udzerzylem psa tylko powie, ze jestem glupia, ze o to pytam a prosze, moglbys mi powiedziec, czym moze sie objawiac, jakimi zachowaniami dokladniej ten 'okres dojrzewana' bo moze on cos takiego robi a ja nie zwracam uwagi... no i zapewniam Cie ze kupilam go WYLACZNIE DO TOWARZYSTWA. ma nam byc razem fajnie i tyle :)
  13. witajcie, chcialabym sie dowiedziec jak wy wychowujecie swoje bulle. jestem przygotowana an atak z Waszej strony ale mimo wszystko postanowilam poruszyc ten drazliwy temat. moj bull ma prawie 8 miesiecy, nie wlazi mi na glowe ale tez nie jest najposluszniejszym psem ale nie sprawia swoim zachowanie zadnych klopotow (wyzera tylko na spacerch chleb dla ptakow i nie umiem go tego zadnym sposobem oduczyc). nigdy przenigdy nie wyobrazalam sobie, ukarac psa sila. niestety wiem, i od poczatku wszyscy mi mowili, ze tak bede musiala postapic. oczywiscie, i to podkreslam, nie chodzi mi o znecanie sie nad psiakiem ani o katowoanie go ale czy skoro nigdy go nie ukaralam fizycznie to czy popelnialm blad? prosze nie cytujcie mi podstawowych ksiazek o bullach (przeczytalam je i siegam czesto do nich) znam teorie, tylko opowiedzcie jak wy postapiliscie. czy jest mozliwe, ze udalo mi wypracowac swoja pozycje bez tak drastycznych kar? czy moze mi sie tylko wydaje, ze mi sie podporzadkowal? a tak na prawde jest na odwrot? a jesli juz, to co jest nieakceptowalnym zachowaniem dla bulla? bo chyba jak chce sie bawic godzinami a mi sie nie chce to jeszcze nie jest problem... chce poruszyc ten temat, bo dzis pierwszy raz moj pies warknal na mnie. ma prawie 8 miesiecy, ja lezalam na lozku na ktore nie wolno mu wchodzic, on sie bawil po czym i podbiegl do lozka, warknal szczeknal, polozyl sie machajac ogonemi i nadal warczal. zachowal si etak pierwszy raz w zyciu i bylam tak zbita z tropu, ze tylko krzyknelam mu zeby sie uspokoil, wyszlismy do drugiego pokoju i pocwiczylismy wszystkie znane nam komendy (siad, wejdz do klatki, zostan) jak powinnam sie zachowac jak jeszcze raz tak zrobi?? co to moglo znaczyc? dziekuje z gory za wszystkie wasze opowiesci eryka i ahsan
  14. kora, ci ludzie co szczuja swoje psy na inne to DEBILE piesze teraz do wszystkich bo moja zlosc nie zna granic. kipie!!! pislam w poscie wyzej o agresywnym huskim na naszym skwerku. raz zaatakowal mojego ahsana. ja bylam na smyczy a husky podbiegl i si erzucil. wlascicielka nie ma zadnej kontroli nad psem. ale to zadnej. chodze z moja kolezanka i jej pittbullem(7 miesiecy) na wieczorne spacery. zeby sie wybiegaly. fakt biegaja bez smyczy ale sa po pierwsze zajete soba a po drugie sa mlode i nie maja zadnych odruchow agreywnych.no i dzis, nieodpowiedzialn pani od huskiego, jak nasz zobaczyla na skerku, to zamiast wziac swojego agresora na smycz to go puscila na nasze pieski. gggrrrr ja kipie, moj maluch przylecial do mnie bo boi sie potwornie tego psa. niestety pitt mial mniej szczescia. doszlo do strasznego starcia miedzy nimi i tylko dzieki mojej kolezance, ktora wyrwala swojego pitta ze szczek huskiego, nic sie baaardzo powaznego nie stalo. czy wiecie co robila wlascicielka tego huskiego??? stala i nic nie probowala zrobic!!! wyobrazacie sobie? nic... obawiam sie, ze nasze psy maja dobra pamiec i bardzo nie chce spotkac tego psa jak ahsan dorosnie. zalamana eryka i zdziwiony ahsan
  15. ojej moj ma 6 miesiecy i moge o nim bez konca mowic :lol: wiem, ze jest mlody ale mam nadzieje, ze jego stosunek do swiata sie nie zmieni... bawi sie ze wszystkimi psami, chodze z nim bez smyczy tam gdzie nie ma samochodow (bo z radosci tez by za nimi polecial) i jest cudowny. mialam z nim drobne problemy (pisze o tym w moj bullek dojrzewa) a poza tym to aniolek. najgorsze sa poranki bo jest mega spiochem! nie da sie go rano postawic na nozki!! serio :lol: poza tym Twoj labrador mogl by go pomoc wychowac. jezeli masz warunki do tego, na pewno bedziesz miala mos radosci z bullinka :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: chociaz przy bullu trzeba byc bardziej ostroznym, bardziej cierpliwym i bardziej wyrozumialym. wiesz zaatakowal na husky (tak sie pisze?) i bardzo sie boje co bedzie dalej bo juz teraz jak ahsan go widzi z daleka to :scared: i za nic nie przejdzie obok. moze jestem przewrazliwiona ale boje sie, ze jak podrosnie bedzie chcial sie zemscic :( ah moze macie pomysl, co powinnam z tym fantem zrobic? pozdrawiamy wszystkich eryka i ahsan
  16. kurcze, moj sie nie chce bawic w ciagu dnia tak do 14 to nie mam mowy wraca ze spaceru i juz w kime a co do wyczuwania roznych zlych rzeczy to on jest chyba zamalutki ma 6 miesiecy a btw: kawy to wytaje mi sie, ze lyzeczka nie zaszkodzi :) pzdr e&a
  17. no to, ze spioch to wiem ale czasami przesadza. ten lekarz to sensownie wytlumaczyl, ze jak mu troch eprzestawie pory dnia i nocy to moze nie bedzie go rozwalala energia na noc... a z tymi ucieczkami to zdarzylo sie 3 razy w przeciagu tygodnia i juz jest ok. od malego poruszamy sie bez smyczy i wiez mamy silna :) zobaczymy czy te drobne zmiany harmonogramu dnia popoga, jak nie to bede was dalej meczyc pytaniami :) Kora, bardzo chetnie bym odwrocila porzadek, tylko jak on sie tak drze w nocy to mam go dosc.. no i sasiedzi ktorzy mi glowe susza, ze pies wyje po nocach mam nadzieje, ze to przejdzie bo juz jest lepiej pzdr e&a
  18. hi hi hi moj skarb tak sie zmeczyl wizytau weta, ze pierwszy raz od dawien dawna zasnal o 10 i nie wstawal hi hi ale niestety program porannych spacerow znowu nie wypalil bo ja spalam do 10 wiec lipa nie zgadniecie co poradzil mi wet numer roku jak dla mnie. ahsan nie chce wstawac rano. ale nie tylko, ze nie chce poprostu nie ma sily, zeby go obudzic. jak tak go stawiam na nozki to on sie obraza i sie chowa w klatce, skad go nie moge juz wyjac. tak wiec blokuje mnie do 12 albo i 13 wet poradzil, zebym mu wlewala rano do pysia lyzeczke oslodzonej kawy:))) jak dla mnie bomba bede z moim psem rano delektowac sie kawka :morning: milego dnia zycza eryka i spiocy ahsan
  19. witajcie wszyscy :) bylismy dzis na wizycie u weta. byla brana krew (auuuuuuuuuu) i ogolne badanie. naszym problemem bylo szczekanie po nocach. poniewaz na szczescie analiza krwi wypadla bardzo dobrze zaczelismy szukac przyczyn behawioralnych. plan jest taki, ze mamy zaczac wczesniej wstawac rano (miedzy 8 a 10) i wczesniej klasc sie spac nie bedzie tez juz jesc po 17-18 zeby nie mial za duzo energii na wieczor. mam nadzieje, ze to zadziala:) pozdrawiam wszytkich ktorzy maja dorastajace bullinki i nie tylko dobranoc :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:
  20. eryka

    mały rozbójnik

    dzieki jeszce raz za rady i wsparcie. (dla nie wtajemniczonych) moj anolek wczoraj zjadl cos zatrutego naftalina na terenie szkoly dla psow... poszlam wieczorem z kolezanka i jej pittem, na ogrodzony teren szkoly dla psow, bo tam mozna bez problemow puszczac psy i sie moga wyszalec do oporu. niestety jakims idiotom psy przeszkadzaja i zanim sie zorientowalam ahsan zjadl juz to cos. smierdzialo strasznie, nic juz nie udalo mi sie z pyska wyciagnac. podalam mu wode z sola, za duzo jednak to nie pomoglo wiec napoilam go mlekiem do oporu i pieknie wszystko wydalal przez noc. potem dostal jeszce olej parafinowy. grunt, ze cala akcja odtruwania sie powiodla i na szczescie psu nic nie jest. pozdrawiamy mocno eryka&ahsanek
  21. eryka

    mały rozbójnik

    dzieki tufi za szybka reakcje :) przede mna teraz ciezka noc ah trzymajcie za nas kciuki zeby wszystko bylo ok
  22. eryka

    mały rozbójnik

    woda z sola juz byla teraz mleczo bue
  23. eryka

    mały rozbójnik

    glupawka glupawka ja bylam z moim i z zaprzyjaznoinym pitem ns spacerze i kurna zjadl cos co smierdzi naftalina teraz walczymy zeby zwymiotowal macie jakies rady? jezeli to byla trutka na psy (poszlysmy na ogrodzony teren szkoly dla psow) to pozabijam wszystkich ludzi POMOZCIE
  24. i jeszcze raz ahsanek popelnilam straszliwy bład bo kupilam czarny dywan... nie przyszlo mi do glowy, ze az tak oblezie ahsankiem :roll: e&a
  25. coz wielu z Was pytalo o rodowod mojego psiaka dzis znalazlam matryczke i wszystko juz wiem tata:int.champ.emanuel timar mama:ch.pl.akwa marina tridanca kupiłam go od pani haliny pawłowskiej-kucharczyk piesek jest super i jest (nie tylko moi zdaniem) bardzo ladny. wiecej zdjec dodam pozniej bo ich nie mam w kompie no i jeszcze nie za bardzo umiem je dodawac :roll: czy moze ktos z Was ma lub zna jego braci i siostrzyczki z miotu?? bardzo jestem ciekawa jak rosna, i jakie sa :lol: pozdrawiamy i czekamy na komentarze papa!
×
×
  • Create New...