A propos myślenia, żeby nie wyszedł off topic :wink:
Dzwoniliśmy do Pana T. i okazało się, że Pan myślał.... nie do końca wiemy o czym myślał, ale na pewno nie o wysłaniu nam paczki. Dostaliśmy, kolejną już obietnię, że "jutro na pewno wyślę".
I tym sposobem nasze pieniądze (nie takie małe, bo nie tylko szelki zamówiliśmy) przeleżały prawie 3 tygodnie na cudzym koncie. :evilbat:
A wyjaśnienia, że Pan jest zaganiany jakoś nie bardzo do mnie przemawiają, bo w końcu albo chce sprzedawać akcesoria Manmata, albo zajmuje się czymś innym. Może gdyby zaznaczył na stronie, że realizacja zamówienia trwa miesiąc, to miałby mniej klientów 8) i mógłby ich wszystkich obsłużyć w terminie. A ci którym by się spieszyło zrobiliby zakupy gdzieś indziej.