A jak się ma szczęście to i za darmo się dostanie. Mój kolega od m-ca jest szczęśliwym posiadaczem bullterierki ( no nie tak całkiem za darmo bo za całe 10 groszy :D ).A dlaczego ? Pierwszym powodem było iż to jest kolega jego taty a drugim iż chciał ją oddać w dobre ręce do dobrego domciu iż sunia była po przejściach ( zabrał ją od nieodpowiedzialnych ludzi) i ostatnim iż się żywo nią interesował tzn. jeżdził co tydzień, rozmawiał telefonicznie, ogólnie rzecz ujmując był częstym bywalcem bo musieli go poznać itp.
Aha żeby niebyło niedomówień sunia jest rodowodowa ma tatuaż itd.
Pozdrawiam i zachęcam do szukania a nuż się trafi i za darmo kto wie.