Nero jest przepelnione, akurat znam dobrze Luke i wiem ze ledwie zipie i tak juz ogromnie pomogla bo wrzucila info o suni w gazecie lokalnej
a tak w skrocie:
ona chyba musiala duzo przezyc bo sterylizacja i jej zachowanie po niej jest nieporownywalne do moich suk kilka lat temu
chociaz teraz probuje sie dobrac do kubraczka... dostala taki sexi czerwony (nie wiedzialam ze w ogole taki kolor robia, dotad byly zielonkawe...), kolnierz mamy tez na wszelki wypadek
jak to okreslil pan dr to nie jest salonowa panienka, nawet na piekacy zastrzyk nie zareagowala
trzeba ja zdecydowanie odkarmic
z dobrych newsow, to w aucie nie wymiotuje, moze spac w dzien w klatce a w nocy spala przy lozku
z psami innymi nie zadziera, omija bez agresji, wrecz bym powiedziala ze sie dopasowywuje
z dziecmi tez kontakt ok
chipa nie ma
mamy ja odrobaczy po 4 dniach od operacji najwczesniej
pchel nie ma (dalismy fiprex zreszta ale lekarze tez obejrzeli)
siersc ladna, po kapieli puszysta, trzeba bedzie wyczesac
ale ze niedokarmiona to zebra czuc...
ciekawe co sie stalo ze ja ktos wywalil...
nastepny krok to zrobienie jej fotek i ogloszenie (mam chwilowo sytuacje kilku dni opanowana) i szukanie domu
i chyba nazwiemy ja Figa, ona ma cos figlarnego w wygladzie i zachowaniu :)