Jarek,
a gdzie ja twierdze, ze lula byla widziana przeze mnie na wystawie? wiem, ze miala cieczke i ze jacek i ola byli sami, a ich suke mialam okazje podziwiac pare razy w innych okolicznosciach (glownie u konczaka) i wtedy zdazyla juz wpasc mi w oko :roll:
ps. chyba dobrze, ze nie wystawialismy stelki, bo te jej szczeniackie zachowania juz chyba w jej klasie by nie przeszly - temperament cos ala Twoj che, tylko, ze on jest sporo mlodszy to mu jeszcze przystoi, a jej cos obawiam sie ze juz tak zostanie (i tu bije sie w piers - moja wina... :oops: )