Jump to content
Dogomania

nieśmała

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

About nieśmała

  • Birthday 11/12/1991

Converted

  • Location
    Zduńska Wola/Wrocław

nieśmała's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziękuję za wszystkie porady :) Tak jak przypuszczałam, suczce się po prostu nudzi. Postaram się jakiś program szkoleniowo-wymęczeniowy dla psa z rodzicami ułożyć :) Zobaczymy czy poskutkuje.
  2. Weterynarz mówił, że jest podobna do owczarka belgijskiego.
  3. Rodzice starają się z nią przebywać jak najwięcej, bawić się i ganiać, ale niestety pracując prawdopodobnie nie mogą poświęcić jej tak wiele czasu jak by chcieli i jak ona potrzebuje. Nie ma żadnego problemu z zostawaniem sama w domu.
  4. Witam, pół roku temu przybłąkała się pod drzwi domu moich rodziców suczka. Była bardzo strachliwa, lecz chyba chęć poproszenia o pomoc i bycia kochaną przeważyła u niej nad strachem. Była wychudzona i wybiedzona. Później dostaliśmy informację, że prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu. Suczka została zabrana do weterynarza na "przegląd", ale była w dobrym zdrowiu. Weterynarz powiedział, że ma około roku (czyli teraz już trochę więcej). Ruda trochę przytyła, urosła, jej sierść zrobiła się gęsta i błyszcząca. Jest przyjaźnie nastawionym psem, jednak przypuszczamy, że doznała wielu krzywd, ponieważ na początku bała się kobiet. Pomimo kilku miesięcy pobytu u nas nadal boi się gwałtownych odgłosów kierowanych w jej stronę, takich jak tupnięcia, klaśnięcia. Boi się także rzucania zabawek w jej stronę, generalnie nie bawi się nimi. Woli zabawę z człowiekiem. Ruda zamieszkała na podwórku, gdzie ma dużo miejsca, budę. Pomimo tego, że jest to przymilny i grzeczny pies, to kiedy nikt nie widzi budzą się w niej demony. Na podwórku nie można już zostawić nic, co jest w zasięgu jej zębów: doniczki, miotły, kawałka worka na śmieci wystającego z kosza. Wszystko jest pogryzione i zniszczone. Jednak jest jeszcze większy problem: kopanie. Na początku były to małe dziury w różnych miejscach, głównie pod drzewami, krzewami. Weterynarz polecił, aby przed zakopaniem ich wrzucać tam jej kupy. To prawda - kopać w tych miejscach przestała. Jednak upodobała sobie jedno miejsce w ogrodzie, gdzie przy płocie odgradzającym od sąsiadów posadzone są około 2,5 metrowe tuje. Mam wrażenie, że niedługo odkryjemy tam jakieś złoże. To już nie są małe dziurki, ale ogromne jamy, gdzie nie widać dna. Kopie tak głębokie dziury, że tuje są podkopane i przewrócone. Wszystko dookoła jest w ziemi. Dlaczego pies tak robi? Nie przekopie się na druga stronę, ponieważ po drugiej stronie płotu jest beton. Czy ona potrzebuje jakiejś kryjówki? Czy po prostu jej się nudzi? Czy to, że nie jest jeszcze sterylizowana może mieć jakiś wpływ? Ruda to kochany pies, ale mój tata nie nadąża już z zakopywaniem tych jam :) Bardzo proszę o radę.
×
×
  • Create New...