-
Posts
3020 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sh_maniak
-
[quote name='orsini']nie nacieli, a mialas za duzy ŁEB:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Nacieli za duzo, spece z Pozania :mad: Ja do dzis dnia mam mała piekną :loveu: główkę :cool3:
-
[quote name='orsini']no jak juz to tylko tak, ale to kosztuje i nie w kazdym szpitalu tak robia:(((([/quote] załatwiasz sobie wczesniej pisemko, ze jak nie bedziesz miała cesarki to cos tam i już :cool3: Mojej mamie tak pięknie nacieli (przy mnie):mad: , ze ma komplikacje rózne do dzis dnia, nawet operacje miała bo było zagrażenie zycia :crazyeye: Ja chcę cesarke :lol: , bo niej jakos dziewczyny szybciej chudna i boli tylko 2 dni :evil_lol:
-
Wiekszość moich koleżanek rodziła przez cesarke, na własne życzenie :evil_lol:
-
przesliczny pysklik :loveu:
-
biedna :( mój Fenius jest od niej tylko 2 latka młodszy, własnie go wykapałam, ale juz ma włos nie taki jak kiedyś, cała odzywka na niego poszła :)
-
[quote name='resuruss']Onka mam nadal,dojrzala kobiete....Tosienke. A z salukami zaczynalam 1992.Jednak wole grzywacze.[/quote] i juz biedaczka nie zyje?
-
[quote name='resuruss']Milego prania!!!Ja juz pralam dzisiaj Quanda!!![/quote] a ja Fibi, Fenix czeka jeszcze w kolejce i koniec na dziś :wink:
-
Ress saluki miałaś :roll: , a ja myslałąm, że tylko onka.
-
[quote name='resuruss']Tak,ale inna sprawa jak jadra sa tylko potrzebuja kilka tygodni czasu,a inna sprawa jak ich nie ma wogole.....[/quote] Wiesz moze to zalezy od techniki ich wymacywania, bo w ww moim przypadku wet ich nie czuł a dla mnie wybitnie były wyczuwalne....:grins:
-
[quote name='resuruss']Sh_ maniak!A wlasnie ,ze jadro nie bylo wyczuwalne....przy operacji wet powiedzial ,ze znalazl je kolo nerki. U mnie tez byl taki szczeniak - saluki....Ja wiedzialam o tym i sama powiedzialam przy odbiorze miotu ,ze jest taki problem.Pies mial od razu adnotacje w metryce i ja na wlasna reke ronbilam badanie dlaczego tak sie stalo....okazalo sie ze jaderko bylo zaplatane w powrozek jadrowy i nie mialo jak zejsc w dol.Poinformowalam nowych wlascicieli o tym i pieska mogli zabrac dopiero po podpisaniu w umowie ,ze go zoperuja. Badania robilam po to by wykluczyc wade u innych szczeniat z miotu...na szczescie okazalo sie ,ze to byl po prostu psikus natury.[/quote] u sh długo zstepuja jądra i np wet przy przegladzie ( zły był na mnie, ze do niego przestałam chodzic :-x ) wstrzymał mi dwa psy i dał drugi termin przeglądu, a jądeka były bardzo wyczuwalne jak dla mnie, oczywiście ponowny przeglad psy przeszły i mają jąderka jak należy ... :Cool!: A dając im juz adnotacje w metryki wnentr było by to dla nich bardzo krzywdzące. Dlatego unikam takich praktyk inaczej sprawa sie na co do zgryzów.
-
[quote name='maga18']ale byl nadal u hodowcy to chyba hodowca moze sie postarac by w metryce/rodowodzie widniała adnotacja 'niehodowlany' :roll:[/quote] a po co mieszac ZK ? ja majac taki przypadek zostawiłam sobie metryke u siebie i dodatkowo sporządziłam adekwatna do tego umowe ;)
-
[quote name='resuruss']A jeszcze dodam,ze Gizmo byl kupiony jako 5 miesieczny pies - z wyraznym ,mocnym wnetrostwem ( jadro nawet przez masaz nie schodzilo do worka mosznowego) a metryke mial normalna- szczenie bez wad,zadnych adnotacji.....:nonono2:[/quote] wytłumaczenie tego jest proste jak słońce ... szczenieta mają przegląd ok 6 tyg zycia i nie ma takiego psa, któremu by jąderka zstapiły, poprostu nie ma. A jak sam piszesz Twój Gizmol miał jądra obydwa wyczuwalne w kanale, dlatego nie ma takiej adnotacji, ale wiadomo juz że jak jądro nie zeszło do 5 m-ca samo nie zjedzie. A metryka juz była wydana, więc po ptokach tzw ;)
-
[quote name='Nesjanka'][INDENT] ooooo rany !!! to o takich rzeczach to nie wiedziałam ...........:pissed: [/INDENT][/quote] dziwne, że nie wiedziałas a masz hodowle ? to wiedzą wszyscy ......
-
A mi sie wydaje, ze bez sensu jest ta dyskusja, bo chyba wszystkie kolory sierści u grzywaczy sa dozwolone? I nie ma wad umaszczenia jak np. u pudli kiedy sie u czarnego, biały krawacik zafarbuje :pissed: Nasucanie koloru wydaje mi sie czysto estetycznym zabiegiem, mówiac cały czas o grzywaczach. Madzia dobra odzywka, płyn do prostowania, prostownica bardzo mocna i nie ma siły z tymi lokami, musi ich nie być :evil_lol: 8-)
-
[quote name='maga18']mnie nie :vamp: zadna!!!! efekt jest przez pół godziny, a potem.... :tard:[/quote] co ty gadasz :evilgrin: Przeciez ty masz kochana proste druty :-D
-
Różowe pasemka jej zrób ;-)
-
dobra prostownica wszystko wyprostuje :cool1: nawet kędziorki :flasings: wiem po sobie i innych znajomych, nie po psach :lol:
-
Krysiu zobaczysz przyjdzie kryska na matyska :HUT012:
-
nie lubie zapacu szczeniąt, ale zapach dzieci lubie, te oliweczki itd :multi:
-
mi chodzi o ładne zapachy a nie smrody :evilbat:
-
obrzydliwa jesteś Krysiu hehehehe :mdrmed:
-
Ale nie czuc jak pachna :> Zonaty nie zonaty, syna nie ma :HUT012:
-
Krysiu mysle, że by ci dzidzia pasowała :multi: Wygranej w totka tez ci zyczę, lub małżenstwa z Kulczykiem :)
-
Ogłoszenie!! Do wszystkich facetów w Olsztynie, upolowac mi prosze taka jedna Krysie i dzidzie jej "sprezentować" z jej charakterkiem oczywiście :baddevil: A potem pogadamy o dzidziach, bo moze ja tez sobie taką ...... :multi: