-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
[quote name='mmbbaj']...Oj tak Haniu, to taka smutna historia :placz:[/quote] Ta czarna polewka to tylko do czasu :evil_lol: Monia też się smuci (mam wrażenie, że ją brzuch boli i wogóle jest rozstrojona /ja ją doskonale rozumiem:razz: ), dzisiaj nawet nie bobrowała po orzechem jak zwykle, chyba wie, że orzeszki są ciężkostrawne ;)
-
Wiem, że tu było pytanie KTO JEDZIE? Więc może nie powinnam odpisywać, że ja nie jadę :placz: (i strasznie Wam zazdraszczam :razz: ) ale obiecuje, że będę Was szarpała o opisy i fotki...:evil_lol:
-
[quote name='samograj']BEATKO!!! JA JUŻ POKOCHAŁAM ŻANETKĘ I JEJ PSIAKI WIRTUALNIE!!! QRCZE, CZEMU TO TAK OPORNIE IDZIE- TYLE TELEFONÓW I NIC. ...[/quote] Wiem kochana, wiem, ja też bardzo się martwię tym wszystkim...nie poddawaj się, SZUKAMY.KROPKA.
-
Podnoszę...................!!!
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
bea100 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Sabinko1: bezpieczny=homeopatyk Arnica D12 znosi ból /też np ładnie goi rany i też np leczy obrzęki (można podawać przez 4-5 dni dla Saby na wagę (jesli ma ok 25-27 kg)=3 kulki. Apteka homeopatyczna jest np na Smoczej. Ta maść (dla koni) to Eclipse Blue (na ścięgna i kulenie), sama nie stosowałam ale podobno bardzo skuteczna. Przy zwyrodnieniu stawów=REUMAPHYD (1 kapsułka na 15kg psa). Jednak-ja wierzę przede wszystkim w galaretkę z nóżek kurzelczych ( z pazurami)...!!!bo to ona ratuje np molosy zagrozone dysplazją i pomaga przy stwierdzonej dysplazji i są przypadki wyleczeń dysplazji na tej ,,karmie" (jeśli-codziennej i własciciel rygorystycznie tego przestrzega...więc? [po co leki?) -
[quote name='Aneek']I jeszcze proszę o brawa i toast dla Hultaja!!! Też otrzymał dyplom I st !!!! :multi: :multi: :multi:[/quote] Ho ho..:multi: no to oddzielne [B]BRAWA[/B] dla braciszka ode mnie i Harmonii :loveu:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
bea100 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']...Dzisiaj sprzedalam ponad 100 losów ( wczoraj też) a każdy los to nagroda, choćby najdrobniejsza ...Teraz już wiem,że zbierać fanty należy już kilka miesięcy wcześniej...:crazyeye:[/quote] Fantastycznie AniuW, naprawdę wspaniała ,,robota" :loveu: Doskonała organizacja i wogóle mam wrażenie, że dla Ciebie cały sklep z zabawkami-to tez byłoby mało :lol: Trzymam kciuki do piątku i Darz Bór!!!. Loteria w Grodzisku będzie droższa tzn losy będą drozsze niż za 2 zeta bo Joli udało się załatwić dwa super fanty-aparaty fotograficzne Kodaka (ale też każdy los będzie wygrywał i nawet Jola oskubała fabrykę paluszków z makiem tak że częśc fantów będzie do..schrupania na miejscu ;) ). -
Wspaniale Samograj, każde zamieszczone info jest ważne. Ja wczoraj miałam telefon w sprawie ogara ale schronowego nie chcieli :shake: No nic, trzeba próbować dalej...
-
[B]BRAWA[/B] dla tych co wytropili i dla Jeżynki (a to dopiero radość :multi: ) no i brawa dla wszystkich startujących i zmarzniętych (Aneek nic się nie łam, następnym razem pójdzie Jasminkowi na bank lepiej, w końcu to nieodrodny syn swoich rodziców :loveu: ). Ja też poproszę o więcej fotek...:p
-
[quote name='samograj']....JEŻELI TYLKO ZOSTANIE WYCIAGNIĘTA RĘKA W MOIM KIERUNKU JESTEM SKŁONNA ZAPOMNIEĆ O WSZYSTKIM, TYLE, ŻE WSZYSCY , NIESTETY, WIDZĄ TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJĄ WINĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JEŚLI NADAL TAK UWAŻACIE, TO BĘDZIE TU PO STAREMU!!! W KOŃCU JESTEM TUTAJ NAJMŁODSZA STAŻEM!!![/quote] JA wyciagam do Ciebie rękę a jestem tu dośc stara stażem...może być? A proszę Cię o wyważone wypowiedzi i nie branie wszystkiego do siebie i to za złą monetę :shake:
-
[quote name='samograj']Widzę, że ironia was nie opuszcza!!! ... [SIZE=3][COLOR=blue][B]Jeśli jak piszesz, nadal jesteś ciemna..[/B][/COLOR][/SIZE] [/quote] Ironii nie dostrzegłam.Tu jest galeria Bajana /czyli OT/i pisze się tu leciutko i dowcipnie i nie jest to temat dla takich Twoich wypowiedzi i wogóle nie rozumiem, czemu tak piszesz do Mmbbaj i co ona ma wspólnego z czymkolwiek? Samograj, przestań wszędzie wietrzyć zdradę i złe intencje i weż się w garść...;)
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
bea100 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='barburaGDA']:crazyeye:Prosze napiszcie jaki tam adres do Warszwy jest na który wysłc te fanty bo zapodzialam gdzies...[/quote] Myslę, że najszybciej będzie jak wyślesz na adres szkoły (na Karmelicką 13 dla Anny Walentynowicz). Loteria jest w godzinach lekcyjnych a to podstawówka. O godzinie 16tej w piątek mam tam z Jolą pokaz Ogarów Polskich (wraz z pogadanką o behawiozyżmie psów) i to będzie ukoronowanie-czyli faktyczne zakończenie całej ,,akcji" AniW na Karmelickiej :p . Ja jeszcze w kwestii: BUDY dla Węgrowa. Mamy u GreenEvil odłozone pieniądze ze zbiórki prywatnych ksiażek od Sabiny1 na ten cel i myślę sobie, że [U]Sabina1 czeka[/U] i byłaby zadowolona gdyby i za te pieniądze już zostały zamówione budy bo zimno się robi...cioteczki? -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Samograj: ja nie tyle ,,postanowiłam przeczekać" bo przeczekiwać nie mam co. Dopiero wpadłam na dogo na ten temat. Miałam co poczytać. Długo rozmawiałam z wetem. On wręcz powiedział, że ten kto planuje wyhodować zdrowe mioty nie powinien mysleć WOGÓLE o braniu do siebie psa ze schronu (oprócz parwo jest jeszcze wiele innych paskudnych chorób). Ja nie jestem ryzykantką. To że dmucham na zimne już wielokrotnie wyszło moim psom na dobre. Nie mam kojców a moje psy są razem. Albo hodowla albo tymczas dla psów ze schronu. Nie wpadam w panikę żadną. Nie trzeba mieć wielkiej wyobrażni by postawić się na moim (i Samograj) miejscu i zrozumieć nasz wybór a jak widać, niektórym tutaj tej wyobrażni brakuje. Co do ,,łaski pańskiej"? To pozwolicie, że nie skomentuję. Puz i to mi się podoba co napisałaś; każdy tutaj robi co może i to jest w porządku. Będę nadal starała się pomóc Żanetce (i jej dzieciom) i innym pieskom z tego schronu; w przyszłym tygodniu rusza loteria, w ten piątek mam pokaz ogarów ( w podtekście-Węgrów) itd itd... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
bea100 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Łomatko, AniuW-w odpowiedzi na apel-za 1/2 godziny mam dostawę tzn jeszcze wykombinowałam troche piesków-jutro rano jadąc do pracy-wpadnij (od 7dmej jestem na nogach a o 8,20 wychodzę)...lub wieczór (jak ostatnio) stawiam dobrą herbatkę -
Konsultowałam się z 2 wetami. Powiem krótko. Nie wiemy z jakim szczepem wirusa mamy do czynienia bo parwo w czystej postaci prawie nie występuje. Jesli istnieje choć cień ryzyka-nie ma o czym mówić.
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Za oknem deszcz leje, Żaneta na łańcuchu przy byle jakiej budzie tam w chłodną noc tuli dzieci, nie ma domu i serce mnie boli jak o niej myślę...tak bardzo bym jej chciała pomóc...czemu tu tak cicho...? -
Podnoszę...kochani, może popytajcie może się rozejrzyjcie uważnie, może macie jakąś możliwość dania Żanetce szansy na dom (choćby tymczas)? Ja mam ocieploną budę (jeśli się przyda dla niej w nowym miejscu-przekażę) , mam też uzbierane (od ogaromaniaków) 200 zł i odłożone na jej potrzeby (przekażę także), myslę też że gdyby był kłopot z utrzymaniem Żanety (karmą itd) to też zrobimy zbiórkę i grupa VI pomoże finansowo (jak to już się działo wielokrotnie wcześniej)...nie mamy tylko dla niej miejsca by ją ulokować...rany, pomóżcie
-
Dzisiaj Bajanki w Puszczy Kamienieckiej od rana...to ja CZEKAM NA FOTY :lol:
-
Musimy próbować. Ja od zimy ogłaszałam Żanecię gdzie się da (także zamieszczałam ogłoszenia płatne np na Aaaby itd ) i był odzew-zerowy. No prawie=jeden facet sie odezwał i poprosił netowo o jej fotki i na tym się skończyło. Nikt więcej się nią nie zainteresował. Nie wiem kochana co będzie z Żanetką (bo licze, że maluchy prędzej znajdą domy niż ona)...nie wiem i spać przez to nie mogłam ale nic nie wymyśliłam...:-(
-
[quote name='samograj'][B]...A BAŁAM SIE DLATEGO, BO WIEDZIAŁAM,ŻE TY BIERZESZ ŻANETKĘ I TOBIE TO NIE PRZESZKADZA, ZE JEST NOSICIELEM PARWO , A JA CHOWAM GŁOWĘ W PIASEK!!! TAK SOBIE MYŚLAŁAM!!![/B] ...[/quote] My szczepimy swoje psy raz do roku na wirusy niewiele wiedząc przed czym je zabezpieczamy. O parwo niewiele wie ktoś (taki jak ja czy Ty), kto nie miał styczności (głównie ze schronami i tym co się tam dzieje w związku z tym wirusem) i do głowy by mi nie przyszło, że mogę narazić całą swoją hodowlę. Że Żaneta jest zagrożeniem. Poza tym wet mi powiedział, że jeśli Żaneta byłaby wolna od parwo to przekazałaby swoim szczeniakom większą odporność (dowodem na to, jak mówił, jest fakt, że zmarło osmioro a trzy przeżyły a nie odwrotnie..bosze...strasznie to pisać).Ten wirus jest poza tym wyjątkowo wredny i nikomu do głowy nie przyjdzie, że istnieje takie śmiertelnie niebezpieczne ścierwo i do tego utajone na tak długi czas. Jeśli Żanetka i jej dzieci trafią (na tymczas czy docelowo) do domów gdzie są szczepione i zdrowe psy w sile wieku/to nic się ,,stać nie powinno" (tak mówił mi wet). Ale też nie ma gwarancji (bo słowo ,,nie powinno" nie jest żadną gwarancją)-dlatego najlepiej by było by tam gdzie trafią nie było jednak psów wogóle. Szukajmy domów dla tych psiaków Samograjko...to najlepsze co teraz możemy zrobić... PS Nie martw się. Yeti będzie zdrów, pies który się wspina na drzewa jak kot powinien miec też kocią wytrzymałość i 7 żyć
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
bea100 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Folen, AniuW: wielkie dzięki za pismo (czekam na cynk od Joli czy dotarło do Grodziska). Losów na loterię-Grodzisk mamy spakowanych...200 !!!!! Cel tej loterii to woda dla schronu. Ale nie wiemy z Jolą, czy w tej sytuacji (póki nie ma docelowej lokalizacji) nie przeznaczyć zbiórki na ...KOJCE (siatkę i słupki i cement)? Bo siatkę i słupki (kojce) są w razie czego-zabieralne...? Na ogrodzie mam ,,towaru" na (conajmniej) połowę dostawczaka (mamy termę i sporą ilośc szafek kuchennych różnych rozmiarów w bardzo dobrym stanie; no i styropian w płytach od AniW). Czekam na...więcej...ogród mam pojemny. AniuW: super sprawa :p z frajdą pooglądałam sobie takie fotki golfika:lol: Dobre wieści, brawo cioteczki kochane!!!!Pieski mają co jeść póki co :multi: Bardzo mnie ucieszyła wieść o barakowozie !!!!! :multi: No i o tym, że wkrótce psiaki będą zaszczepione (kamień z serca!!!) a co z odrobaczeniem przed szczepieniem? Bo o tym nie piszecie... -
I jeszcze wet mówił, że Żaneta i jej dzieci nie powinny trafić tam, gdzie są stare (lub schorowne) psy o obniżonej odporności...muszę to dopisać
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Kochani, z wielkim żalem muszę napisać, że niestety nie biorę do siebie Żanetki na tymczas jak planowałam :shake: (na jej temacie na PwP, napisałam dlaczego). Szukamy domu dla niej i jej trójki dzieciaków. Domu gdzie nie ma szczeniaków (spodziewanych też) i młodziezy psiej oraz starych i nieodpornych psów... Mam dla Żenety porządną i ocieploną budę (przekażę jeśli się przyda w nowym domu) oraz mam odłożone (ze zbiórki od Was) 200zł na jej potrzeby (przekażę także)...pomóżcie znależć dom...błagam, rozejrzyjcie się wokoło i popytajcie...:modla: -
[quote name='samograj']CZUŁAM WCZORAJ TO SAMO- JESZCZE GORZEJ, BO BAŁAM SIĘ WASZEJ REAKCJI!!! USŁYSZAŁAŚ OD WETA DOKŁADNIE TO SAMO CO JA!!! JA TEŻ TERAZ BĘDĘ KRYĆ...[/quote] A czego tu się ,,bać"? Samograjko: Przecież chciałyśmy dobrze i chciałyśmy pomóc i suni i jej dzieciom i każdy to rozumie i mysle, że zrozumiała jest też i moja i Twoja decyzja (zwłaszcza dla tego co wie, co kryje się pod słowem parwo /i to zmutowany parwo-wirus bo ten w czystej postaci już nie wystepuje/mi się właściwie dopiero teraz otworzyły oczy i nie zdawałam sobie z niczego sprawy ale to też nie przestępstwo dopóki nie naraziłyśmy swoich spodziewanych szczeniaków bo to dopiero wtedy byłoby niewybaczalne...nie uważasz?)
-
No i wiem...wzięcie Żanety cyt z weta ,,nie jest, mówiąc oględnie, dobrym pomysłem" a hodowle ,,przy zdrowych zmysłach" nie ładują się w adopcje psów ze schronu ze względu-parwo...nawet ozdrowieniec zaraża...Żaneta mogła przejść tym razem np bezobjawowo jako pies uodporniony-schroniskowy ale ma wirusa w sobie (jest tego wielkie prawdopodobieństwo, niemal 100 procentowe)...będzie ,,wydalała" tego wirusa z siebie do pół roku i zarażała,,,to tak w skrócie co usłyszałam...ten pies ma jakiegoś życiowego pecha czy co?...nie mogę zabrać Żanety na tymczas...tak bardzo mi przykro, że aż mi się chce wyć...za ok 3 mc będę miała szczeniaczki...zbyt wielkie ryzyko, którego nie podejmę...serce mnie boli...tyle planów miałam...ale NIE MOGĘ jej zabrać do siebie :placz: Cioteczki: [B]szukamy domu dla Żanety, domu u zwykłego człeka ( nie u hodowcy ani tam, gdzie są szczeniaki lub młode psy).[/B] Mam dla Żanety porządną ocieploną budę, mam odłożone od ogaromaniaków 200zł na jej sterylkę (czy inne potrzeby). To wszystko do niej należy, ale nie mam dla niej najważniejszego-domu...;(