Jump to content
Dogomania

madalen76

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

madalen76 last won the day on March 24 2011

madalen76 had the most liked content!

About madalen76

  • Birthday 08/27/1976

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    grafika, fotografia, malamuty
  • Occupation
    grafik komputerowy

Contact Methods

  • Signal
    6368479
  • WWW
    http://http://www.romulus.wu.prv.pl/

madalen76's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. życzymy Wampowodzenia :)
  2. pociągiem jest ciężko bo jest się tam o 9.35 i z Warszawy jest to 7 godz. jazdy - koszmar dla psa. Ja chyba rezygnuję i stracę kaskę - niestety
  3. I ja też bym się pisała, jeśli to możliwe :) z moim psiakiem :) do paliwa się dorzucam, a co :) hihi
  4. a może znajdzie się miejsce dla malamuta i jego Pani ? :smile: szukamu kogoś kto by nas przygarnął do samochodu na tę wystawę, wiem że piszę późno ale nam transport się rozchorował...
  5. a może znajdzie się miejsce dla malamuta i jego Pani ? :) szukamu kogoś kto by nas przygarnął do samochodu na tę wystawę, wiem że piszę późno ale nam transport się rozchorował...
  6. ;-))) ja daję dużo więcej ;-))) Mój pies waży 48 kg, daję mu około 5 kopiastych łyżek codziennie. To nie szkodzi a pomaga ;-))) polecam.
  7. madalen76

    Ser

    hmmm skoro tak ;-))) to ja wam podam przepis bardziej skomplikowany, ale psiury tak samo jak za ser dadzą się pokroić ;-))) >3 jaja >1/3 szklanki oleju (ja użyłam specjalną mieszankę olejową dla psów, ale >może >być każdy olej) >0.5 kg wątroby (surowej) >1 ząbek czosnku >ok. 2 szklanek mąki (zależy od konsystencji) >Ubijamy lekko jajka, można wrzucić do 'blender' (maszynki z nożami do >rozdrabniania na miazgę). Wlewamy olej i mieszamy (albo dolewamy do >'blender'), wrzucamy czosnek. Jeżeli używaliśmy 'blender', to kroimy >wątrobę >na kawałki i wrzucamy do reszty, rozdrabniając na miazgę, albo przekręcamy >przez maszynkę do mięsa. Dodajemy tyle mąki, żeby mieć gęstość przeciętnego >ciasta (niezbyt płynne). Smarujemy blaszkę, wykładamy na blaszkę, pomagając >sobie łopatką. Pieczemy w nagrzanym piekarniku 15-30 minut, w temp 220 >stopni. Kiedy powierzchnia jest sucha i zaczyna się rumienić na brzegach, >sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone. Jeżeli patyczek wkłuty w środek >wychodzi suchy, to jest upieczone. Kroimy na kawałki i wykładamy na kratową >podstawkę do wystygnięcia. Jeżeli chcemy żeby ciasteczka były bardziej >suche >i twarde, wkładamy kawałki na blachę i suszymy w lekko ciepłym piekarniku >ze >30 minut. Przechowujemy w lodówce lub zamrażalniku. SMACZNEGO !!!!!
  8. madalen76

    Ser

    ;-)) oczywiście nie wolno przesadzać- jak ze wszystkim. Ponieważ ser jest źródłem białka - zawiera laktozę, a niektóre psy nie tolerują laktozy i mają biegunkę - tzreba obserować. Chinook dałby się pokroić za żółty ser - jak większość psiaków tutaj ;-))) nic strasznego się niedzieje.
  9. hmm Ja marzę o tym by móc gotować mojemu psu, lecz jednak jest na to zbyt wcześnie. Mój pies ma 10 miesięcy, jest psem ras dużych. Sucha karma jest odpowiednio zbilansowana, gotując mu nie zbilansowałabym mu witamin tak jak należy, a odpowiednia ilość witamin jest niezbędna i bardzo potrzebna właśnie szczególnie w okresie intensywnego wzrostu psa. Myślę, że większość właścicieli młodych psów kieruje się własnie takim myśleniem. Ale za około 1,5 roku będę pragnęła dołączyć do grona entuzjastów gotowanego żarełka. Pozdrawiamy Magdalena & Chinook
  10. Zagdza się !!! odpada cło. Ta karma składowo jest taka jak Royal i jest bardzo dobra. Karmię nią swojego psa a wybierając ją sugerowałam się tym - najlepsze hodowle rasy (jak mój psiak) występują w Czechach i we Włoszech, a czym tam karmią te cudeńka? no i ..... tam karmią ACANĄ ;-))) więc ????? nic mi nie pozostało. Pies jest zdrowy, ma ładną sierść i rośnie jak na drożdżach ;-))) polecam !!! Magdalena & Chinook
  11. Zagdza się !!! odpada cło. Ta karma składowo jest taka jak Royal i jest bardzo dobra. Karmię nią swojego psa a wybierając ją sugerowałam się tym - najlepsze hodowle rasy (jak mój psiak) występują w Czechach i we Włoszech, a czym tam karmią te cudeńka? no i ..... tam karmią ACANĄ ;-))) więc ????? nic mi nie pozostało. Pies jest zdrowy, ma ładną sierść i rośnie jak na drożdżach ;-))) polecam !!! Magdalena & Chinook
  12. Witamy ;)) Ja i mój malutki malamucik. Wprawdzie nie jest huskim, ale to krewniacy i to dosyć bliscy ;-)) Jak najbardziej polecam siemię lniane nawet dla takich chaszczaków jak Twój ;-)) Najlepiej jest podawać zmielone siemie lniane, gdyż drobne ziarenka zostaną wydalone przez niego w całości i organizm jego niewiele skorzysta. W sklepie można kupić zarówno całe zierenka jak i mielone, ale z własnego doświadczenia wiem, że lepiej opłaci się samemu zmielić je w starym niezawodnym (ruskim) młynku do kawy ;-))) Mielone siemie lniane jest cudownym środkiem na poprawną kondycję skóry i sierści. Jest cennym źródłem cynku, który jest potrzebny dla naszych milusińskich, zapobiega powstawaniu "łupieżu", eliminuje problemy skórne. POLECAM !!!!!!! Chinook pożera siemię lniane mielone z połączniem jogurtu i czosnku lub zmielonych drobno warzyw. Wtedy sierść Twojego pupila będzie piękna i zdrowa. Pozdrawiamy Magdalena i Chinook
  13. ojjjjj dbam o to jak mogę. Chinook dostaje kerabol czyli stężenie biotyny i cynku, do tego siemię lniane, więc na braki nie może narzekać ;-)
  14. :lol: świetnie, bo Chinooki są fajne :wink:
  15. słyszałam o Arionie, ale nie mogę nigdzie znaleźć strony internetowej tej firmy... chciałabym poczytać zanim zacznę testować ją na Chinooku ;-))
×
×
  • Create New...