No to mamy z siostra Amora podobny problem. Z tym, ze juz pomalu sunia pokornieje. Ktos poradzil mi by poza tym co napisal Marcin, przed kazdym podaniem zarcia, na ktore Fiona reaguje bardzo zywiolowo wydac komende siad do czasu az sie nie wyciszy. Byl z poczatku problem ale teraz sama siada przed micha. Zabawy (szarpanie;-))przerywam w najlepszym momencie i tez kaze jej usiasc. Niestety ciezko jest z atakowaniem drugiej suki ONki. Boje sie, ze kiedys Kaja przesadzi i za mocna uciszy Fionulca.