Jump to content
Dogomania

enchantress

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Piaseczno

enchantress's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Ja moją "złamaną" trymuję u groomera porządnie tak mniej więcej co 3 miesiące.
  2. Wiecie może czy sunia znalazła dom? Napisałam na podanego maila, ale nie dostałam odpowiedzi, a widzę, że to siostra mojego skarba :(
  3. A dlaczego nieporozumienie? Sunia miała już pierwszą cieczkę, urosła do pełnych rozmiarów. Pytałam kilku weterynarzy, żaden nie widział przeciwskazań. Gryf80, to mnie nie pocieszyłaś/eś, mam jednak nadzieję, że mojej to minie z czasem...
  4. Taką miałam nadzieję, że to hormony i jeszcze wiek, dzięki za szybką odpowiedź. Wiem, że terrier to terrier, ale zbiła mnie z tropu ta nagła przemiana, no i stopień nasilenia takiego zachowania, po prostu jakaś masakra. Będę się zatem starała to przetrwać i wymyślać jej jakieś superhiperatrakcyjne zajęcia, może jej w końcu przejdzie.
  5. Nie napisałam, że koniec, napisałam, że te kilka miesięcy przyniosły efekt, a teraz cały czas postępuję z nią tak samo, dlatego nie rozumiem skąd w niej nagle taka zmiana zachowania. Dziękuję za link, ale mi nie brakuje pomysłów na zajmowanie się sunią. Poświęcam jej mnóstwo czasu, na dworzu biega luzem i szaleje (to nawet mało powiedziane) z innymi psami i ze mną też. To nie jest kwestia niewybiegania. Gdy ona wpada w ten swój szał gryzienia, szczekania i "molestowania" mojej nogi nic do niej dociera, nie interesuje jej i to mnie martwi.
  6. Zakładam nowy wątek, bo nie znalazłam podobnego problemu. 3 tygodnie temu moja 11-miesięczna sunia została wysterylizowana. Od kilku dni zachowuje się maksymalnie nieznośnie, już nie wiem co mam robić. Mam ją odkąd skończyła 2 miesiące, na początku były z nią pewne problemy wychowawcze i kilka miesięcy cierpliwości i szkolenia sprawiło, że stała się grzecznym, miłym przytulakiem. Niestety od jakiegoś tygodnia jej zachowanie diametralnie się zmieniło - non stop wskakuje na moją nogę i wykonuje ruchy kopulacyjne - jakby miała jakąś obsesję na tym punkcie. To jeszcze jest w miarę do wytrzymania, bo po prostu z uporem maniaka zdejmuję ją z tej nogi, mówię nie itd. i może jej w końcu przejdzie. Ale gdy np. siedzę i ona na mnie wskakuje, a ja ją odpycham, dostaje jakiegoś szału - pręży się, szczeka, mocno podgryza. Nie pomagają słowa, nie pomaga ignorancja (nie da się jej ignorować dłuższą mete, bo gryzienie boli), nie interesują ją wtedy zabawki... Nie wiem już co mam robić. Czy sterylizacja mogła mieć taki wpływ na zachowanie suczki? To jedyne co mi przychodzi do głowy, bo tak jak pisałam, wcześniej była spokojnym psem. Może sterylizacja została źle wykonana? Już nie wiem co myśleć...
  7. 3 tygodnie temu moja 11-miesięczna sunia - również wulkan energii - została wysterylizowana. Po zabiegu przez parę dni snuła się jak cień, wszyscy się strasznie martwiliśmy czy wszystko ok. Niunia spała właściwie cały czas, nie chciała wychodzić na dwór, o wskakiwaniu gdziekolwiek nie było mowy, była spokojna do bólu.
  8. Ooo super, to pewnie się spotkamy :) Rozumiem, że to będzie kurs dla zupełnie początkujących?
  9. [quote name='obraczus87']Bursztyn jest w pełni adopcyjny :multi: niestety odzewu z ogłoszeń nie było :( ja tak sobie myśle, że może warto napisac krótki tekst o Buniu i spróbowac z krótkim tekstem, bez rozpisywania się za bardzo o Jego przeszłości.... Taki fajny psiak...[/QUOTE] Hmm...może faktycznie za długi opis i ludzi trochę przeraża zamiast zachęcać do zainteresowania się psiakiem... Taki fajny, mały, młody piesek musi w końcu się spotkać z zainteresowaniem!...
  10. Zadzwonię, oczywiście, ale chciałabym poznać też jakieś opinie z zewnątrz.
  11. Czy na taki obóz mogą jechać osoby z psami, które jeszcze z agility nie miały nic wspólnego, a dopiero chcą się zacząć uczyć?
  12. Czy ktoś trenuje w ZT Russ z Łosia? Chcę zacząć w tym roku ćwiczyć z moją sunią, a tam byłoby mi najbliżej.
  13. Jestem ostatnio na bieżąco w wątku, ale nie wypowiadam się, bo nie znam sprawy Neo zbyt dogłębnie. Muszę jednak coś napisać, bo jest dla mnie szokujące, że są zamieszczane na Dogo wątki z apelami o pomoc, które z tego, co widzę, są kłamliwe. Ludzie przeżywają, chcą pomóc, a okazuje się, że to, co jest na tych wątkach pisane to nieprawda. Nie chodzi mi oczywiście o ten wątek, tylko o wątki takie jak np. szachrajki14. PO CO tworzycie takie wątki skoro potem nie przyjmujecie pomocy gdy ktoś chce zabrać pieska???
  14. Ja mam wolne konto (w mBanku). Jutro ostatni egzamin, więc będę teraz miała trochę więcej czasu i bardzo chętnie pomogę, jeśli mi zaufacie.
  15. Mogę wpłacić jednorazowo niestety tylko 20 zł. Jestem spłukana ostatnio :( Tylko proszę na priv o info na jaki nr konta.
×
×
  • Create New...