A ja bym mimo wszystko wybrał owczarka, który dobrze się czuje i w domu i na dworze. Moja sunia mimo że trzymamy ją w domu, terenu pilnuje znakomicie, jak tylko usłyszy jakieś niepokojące odgłosy podnosi raban i biegnie do płotu. Jak wchodzi ktoś obcy to go obwąchuje i bacznie obserwuje. Wtedy ja głaskam ją i zasadniczo sprawa jest załatwiona. Obcy nikt nie wejdzie na ogród... Owczarek już całkiem nieżle wygląda, a właściwie ułożony nie powinien mieć napadów agresji. Dzieci lubi, wie że nie wolno ich gryżć i jedyne co robi to popiskuje i ucieka, jeśli dziecięce pieszczoty są zbyt nachalne...
Tak czy tak zgadzam się z przedmówcami, nie da się wychować psa przyjacielskiego do obcych i jednocześnie stróżującego, bo to kłóci się samo w sobie... Albo rybka albo akwarium :))
Rottki też są niezłe, ale wątpie że agroturyści będą zadowoleni widząć rotta. Tyle mitów o nich krąży że raczej nie jest to dobry pies na takie potrzeby...