Jump to content
Dogomania

filip1

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by filip1

  1. Leni pozdrawiamy również.
  2. Aniu, dzięki za dobrą radę, napisz coś więcej jak możesz na temat tej atopii, jak i samego psiaka. Jak się chowa, ile teraz ma, po prostu jak się psina miewa. Pozdrawiamy i czekamy na odp.
  3. rybkad nie wiem nawet co Ci napisać, straszna szkoda, że psiak jest chory. Napisz jak się dzisiaj czuje. Dla nas decyzja, żeby uśpić Igora była bardzo trudna, ale przyszła szybko, bo nie chcieliśmy psiaka męczyć. Jak pisała tufi na taką decyzję nigdy nie jest za poźno, ale na uwadze musimy mieć cierpienia psa, a nie tylko nasze. My sobie jakoś damy radę i się to wszystko jakoś poukłada. Też trzymamy kciuki.
  4. jahu 11 Filip jest po Lecter Hanibal Opalplast i Ada Duma Afiny. A co do weterynarza to najpierw wiadomo jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli u mnie, no i tak jakoś nie bardzo przypadliśmy sobie do gustu, a teraz na ul. Bnińskiej u pana Dziurli.
  5. Wszystkim dziękujemy za pozdrowienia. Z Igorem było tak, że zgasł biedak zupełnie i to bardzo szybko, bo w przeciągu 3 dni. Przestał się cieszyć, podnosić z koszyka, nawet jeść, a żarłok był z niego niesamowity. Wtedy zdecydowalismy się pojechać do weterynarza. Rokowania były bezlitosne dla niego jak i dla nas. 10-cio krotnie przekroczone wszystkie dopuszczalne ilości toksyn we krwi, na usg wyszło, że miał strasznie zarośniętą czymś nerkę, w związku z tym ta nie mogła dać rady z oczyszczaniem organizmu i wszystko dostawało się do krwi. Można było nerkę dializować, albo przeszczepić, obydwa rozwiązania były dla nas niedostępne. Jak się po wsystkim okazało objawy choć niewidoczne i takie , na które nie zwraca się uwagi na co dzień to jednak występują i są następujące: - wzmożone pragnienie utrzymujące się przez dłuższy czas - wzmożone i duże ilościowo oddawanie moczu - mocz biały, przejrzysty jak woda - "moczowy" zapach psa, zarówno skóry jak i oddechu - no i oznaki, których nie widać, a o których nasz bull nam nie powie to nerki, radzę wszystkim zrobić USG, wtedy będzie można jakoś przeciwdziałać Można było Igorka męczyć jeszcze miesiąc, albo mu od razu ulżyć. Wybraliśmy to drugie, chociaż uwierzcie mi wszyscy była to chyba najtrudniejsza i najbardziej bolesna decyzja w naszym życiu. Zrobiliśmy to dla niego, nie chcieliśmy żeby cierpiał. Weterynarz przyjechał do nas na działkę, a Igor zasnął sobie ze swoją ulubioną piłeczką tenisową w mordzie. Ach ryczeć się chce. Pamiętajcie wszyscy dbajcie o swoje bule. Pozdrawiamy wszystkich.
  6. Więc może najpierw o Igorze. Wysiadły mu nerki, kompletnie, a dokładniej ujmując miał mocznice. Nie mogliśmy mu w żaden sposób pomóc. Szkoda psa bo miał niecałe 7 lat i dla nas był wszystkim. A Filip jest z błękitnego skarbu, skońzył właśnie 3 miesiące, a u nas jak już wspominałem jest już 3 tygodnie. Wypełnia nam pustkę po Igorze, bo bez psa wytrzymaliśmy zaledwie kilka dni. Jak rojbruje? Normalnie, czyli na maxa, gryzie, skacze, spać nie daje, ale tego przecież chcieliśmy. My to ja, czyli Mariusz, Iza i bull Filip.
  7. Pozdrawiam jahu11, pozdrawiam tufi i całą resztę. W Poznaniu strasznie dużo bullterrierów jest. Ja jestem ze Swarzędza i chciałem się przywitać, a więc witajcie.
  8. Witam wszystkich. Chciałbym wszystkim przedstawić Filipa. Chciałem tu wstawić jego zdjęcie (takie same jak w miniaturce), ale nie bardzo wiem jak. Filip ma 3 miesiące, ok 11 kg, i niezły z niego rojber. Jest u nas 3 tygodnie i zastąpił nam innego bulika - Igora, którego musieliśmy niestety uśpić. Pozdrawiamy wszystkich.
×
×
  • Create New...