Witajcie,
pisze do Was poniewaz mam pewien problem z moim psiakiem.
Od tygodnia jestem posiadaczem siberian husky (pies). Podobnie jak wiele innych osob (rowniez tutaj na grupie) mam problem z zalatwianiem sie
mojego pupila. Zdaje sobie sprawe z tego, ze jest on jeszcze maly (9 tygodni) i takie sytuacje moga sie zdarzac. Martwi mnie jednak ich czestosc.
Moj pies zalatwia sie regularnie co 1h (nawet czesciej). Wychodze z nim jak tylko czesto moge, ale czesciej niz co godzine to juz chyba przesada.
Najgorsze jest to, ze zalatwia sie w domu i przez caly czas musze miec na niego uwage.
Rano jak wstaje to po nocy czeka na mnie przynajmniej 5 "koopek" i duze plamy moczu :(
Moze spowodowane to jest jakas choroba ? czy powinienm udac sie znim do weterynarza ?
Staram sie go uczyc zalatwiania na dworze tak jak radzicie, ale to (poki co) nie odnosi sukcesu. "Robi swoje" na zewnatrz, ale takze i w domu.
Druga sprawa to jego gryzienie :/ Wszystko gryzie... meble, obrusy, obuwie, kable itp... itd... Domyslam sie, ze male pieski tak robia, ale jak na to reagowac ? czy starac sie usuwac takie przedmioty, a jemu z czasem to przejdzie ? czy raczej ostro reagowac ?
Z gory dzieki za pomoc
3majcie sie