A tak przy okazji to zwracajcie uwage na to jak chwytacie psa: pewny chwyt, mozliwie wygodnie dla nas i psa, uważać aby nie włożyć ręki za bardzo np. pod pachę. U Gafla zauważyłem, że jak go chwytałem to mu kostki strzykały, później byłem bardziej ostrośny.
Teraz mały waży 33kg i gdy mamy więcej schodów do pokonania to go niosę, szczególnie jeśli to z górki. Pod górkę jest mu łatwiej.
Jeśli chcecie nosić postawcie sobie granicę np " nosze do 25kg". Ja odpuściłem sobie przy 30, choć jak napisałem czasem jeszcze noszę
k&g