Jump to content
Dogomania

Bezula

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Bezula's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Hej. Anulka, cieszę się, że zaszczepione są psiaki:-) Co do syna, no dziewczyny, przecież on dorosły jest, na swoją odpowiedzialność jedzie, no nie? pozdrawiam Was serdecznie Cioteczki
  2. A przepraszam, jeszcze wyszło, żę jak podałam jej ten syrop i proszek przecież biegunce, to okazało się że jeszcze gorzej jest. Znów do końca dnia zero żareła, tylko woda. Bałam się że nie będzie chciała pić, ale już jest ok. Przepraszam, że tutaj się wygaduję, ale3 gdzieś muszę.
  3. Anulka, okazało się że to dziąsło, także jest ok. To dobrze, że już przyszły, bo się denerwowałam co tak długo:-)Ściskam!
  4. Aha, jeszcze pytanie za 100pkt. Czy doszedł grosik przeznaczony na Sawanię?
  5. Kłaniam się:-) Nie byłam tu długo, ponieważ sama miałam problem z moją Bezą. Najpierw, w trakcie mojego pobytu w Pl zaczął ją ząb boleć, coraz bardziej i coraz bardziej. No to zaleciłam Łukaszowi mojemu by podawał jej rozdrobnione jedzenie, potem zaczęliśmy aplikować tabletki, zmiksowane jedzonko. Kiedy wróciłam, od razu pobiegłam z nią do lekarza z polecenia, a ponieważ nie umiem gadać po niemiecku (no nie wchodzi mi ten jęzor i już) porozumiewaliśmy się po angielsku. Pan doktor najpierw zapodał dwa zastrzyki, potem dał zawiniątko a w nim piguły. Po tygodniu Bezo je jak drwal,ale nawet drwalowi może przydarzyć się ...rozwolnienie.Znów szorujemy, a co. Nasz ulubiony lekarz podaje jej kroplówkę i z karku Bezy robi się bulwa. Na moich oczach bulwa rośnie i rośnie aż Bezo upodabnia się do jednogarbnego wielbłąda. Pan doktor do tego jeszcze ociepla kroplówkę wodą (nawet ludziom tak dobrze nie robią!), a Bezo się jakby uspokaja. Wczoraj dostała proszek i syrop, była na jednodniowej głodówce, a dzisiaj już je. Ufff, aby było moje zwierzę już zdrowe, bo ileż można chorować. Także jeśli się mojej babci uspokoi w brzuszku to jestem:-) Sawaniu jesteś ? Pięknie wyglądasz:-) Miki, zdrowiej! Anula, uściski!
  6. Mam dwie wiadomości, jedną dobrą, drugą złą. Zacznę od złej. Rzeczy, które miałam wystawić na bazarek dla Sawanki wyślę dopiero w czerwcu. Natłok zajęć i spraw, które miałam do zrobienia mnie przywaliły i dopiero mogę je wysłać w czerwcu, kiedy ponownie będę w Polsce.Nie jest mi z tym dobrze, przecież obiecałam. Ale te rzeczy są, piękne ciuszki od mojej kochanej siostry, jeszcze mam swoje rzeczy, także to nie zginie i czeka u mojej mamy na mierzenie, focenie i wysłanie.Dobra jest taka, że będę Ani przesyłać co miesiąc kasę, dzięki temu choć trochę ją odciążę przy kosztach. Jak wrócę do siebie, to wtedy będę mogła na spokojnie tu pisać i korespondować z Anulą. Tymczasem wszystkiego dobrego dla Was:-)
  7. To zajefajna pamiątka <3
  8. Cecylko, jaka szkoda że się nie poznałyśmy... {*}
  9. Dzień dobry! Anusia, bardzo Ci dziękuję za ten post. Rozsądny i dający mi kopa w tyłek ;-) Są ludzie, którzy pomagają, są i tacy, którzy oferują ostoję do końca. Tego się trzymajmy.Czekam na Sawanię. Bardzo czekam i dziękuję, że jesteś. Mam jeszcze prośbę o inne Twoje psiaki (wątki), ponieważ to najlepsza terapia na smutki. Ściskam Ciebie i wszystkie dziewczyny.
  10. Hej, przepraszam za długą nieobecność, ale podróż do domu i sprawy organizacyjne nie pozwoliły mi tu wchodzić. Przeczytałam wszystkie wpisy. Najbardziej przemówił mi do serca post Ziutki, ponieważ napisała to, o czym myślałam. Sawanka zasługuje na najlepszy dom pod słońce, a Ty Anulka właśnie taki stworzyłaś.Może zostanę zbesztana przez Ciebie, ale trudno, napiszę.Ponieważ nasza ukochana sunia tyle już przeszła, tak smutne życie miała w schronie...Mimo, że staram się o dom dla Sawani, wiecie przecież, że zakochałam się w niej. Ale to Ty Aniu włożyłaś w nią katorżniczą pracę, to Ciebie ona uważa za wybawcę i opiekuna, do Ciebie przychodzi każdego dnia (rany, łzy same lecą, nie potrafię utrzymać suchych oczu) .Dla mnie jesteście parą stworzoną do bycia razem. Ja już sobie wyobrażam, co ona będzie czuła, jak ją ewentualnie zabiorę, co z tego że zrobię wszystko, by miała jak najlepiej, już widzę ten smutek w oczach, zarówno u niej, jak i pewnie u Ciebie. Wiem też, że nie jestem w stanie zapewnić jej tak cudownego domu jaki Ty oferujesz. Uwierz mi Anulka, strasznie ciężko mi o tym pisać, to nie jest tak, że zrzekam się. Sama podejmiesz decyzję. Nie jest młodym psiakiem, a ja niczego więcej nie pragnę, jak tego, by była szczęśliwą dziewczynką do końca swoich dni.A przy Tobie odzyskuje to wszystko, czego nie miała. Wiem, że martwisz się o to, że w schronie tyle bidul, wspominałaś, że jak oddasz Sawanię w dobre ręce to chcesz się zaopiekować kolejnym nieszczęściem.Ale ja się boję, że nikt nie da takiego dobrego i cudownego, uważnego domu jaki Ty Skarbie jej zaoferowałaś. Ja nadal podtrzymuję, że od maja będę wpłacać sumę, o której wspominałam, po świętach zrobię zbiórkę na bazarek dla niej.Zastanów się proszę, przemyśl to, decyzja i tak zawsze należy do Ciebie <3 Proszę dziewczyny, powiedzcie co o tym sądzicie.
  11. Dzień dobry bardzo! Ściskam wszystkie czterołapki i ich opiekunki :-*** Anulka tak zrobię, dziękuję za sugestię.
  12. Moja Babcia mieszka w Kalistach. Pamiętacie samosąd z Włodowa? To wioska obok, a ona mieszka na kolonii.Orzysz kojarzę ze szkoły wojskowej. W ogóle tamte tereny mazursko- warmińskie są mi bliskie.Bo ja tak naprawdę wsiowa bardzo jestem. Właśnie, bazarek!! Znajdzie się i u mnie parę rzeczy do wystawienia. Tylko nie wiem Aniu, czy Tobie je wysłać,(ja nigdy tego nie robiłam)?Jeśli się zgodzisz, to przesłałabym je, tylko że spadłby Ci na karb kłopot wystawienia, ale ja obiecuję wszystko opisać i obfocić. Już zbieram się by to wszystko powyjmować.
  13. Poker, ano mam, wielką jak niedźwiedź:-)
  14. Caha, pięknie dziękuję i będę ich potrzebować bo baaardzo się tym martwię. Ściskam Cię (ale nie za mocno) :-)
×
×
  • Create New...