nie wiem czy ceny moga byc tak rozne przyznam sie ze juz wiele rzeczy widzialam i o wielu slyszalam..:/
psa przywiozlam samochodem, na drodze powrotnej z wyborow selekcji francji (nie wystawialam) gdzie zobaczylam ponand 500 briardow w jednym miejscu no i po raz pierwszy w zyciu briardy tzw niebieskie ktore sa bardzo zadkie nawet i tam, oraz duzo psow spokrewnionych z moja suczka,
ja mialam moja zarezerwowana juz duzo wczesniej, i polowe zaplacilam wczesniej gdyz pani chciala ja zostawic dla siebie i widac bylo ze jak do niej przyjechalam miala nadzieje ze jej nie zabiore =) no ale mnie tez urzekla a pani powtorzy krycie za rok,
od sprawy papierkowej dostalam ksiazeczke zdrowia i papiery dotyczace chipa i tatuazu ktorych czesc pani odeslala zaraz po mojej wizycie do stosownej organizacji, z ktorej do mnie przyszly po paru tygodniach juz z moim adresem, no i rowniez dostalam zawiadczenie o szczepieniu na wscieklizne i wynik testu(moja sunia miala 4 miesiace jak ja moglam odebrac bo wczesniej bylam przez dluzszy czas w Anglii) oczywiscie chip i test na obecnosc przeciwcial nie jest obowiazkowy ja jednak myslalam o mozliwosci wyjazdu z nia do Anglii.
na granicy nikt nawet nie zauwazyl 4 miesiecznego rozwalonego na tylnim siedzeniu briarda takze nie ma sie czym martwic.
a na rodowod jeszcze czekam.