Witam,
jak to jest z hodowlami w których stwierdzono u szczeniaków wady wrodzone, np. wady serca. Ja osobiście jestem "ofiarą " takiej hodowlii. Hodowla jest znana, renomowana, największa i najstarsza w Polsce hodowla tej rasy. Kupiłam szczeniaczka, slicznego, wspaniałego z charakteru, lecz niestety.... po kilku miesiącach okazało się że ma wadę wrodzoną serca..:( Wiąże się to z olbrzymimi kosztami leczenia, no i pies nie będzie nigdy w pełni sprawny....:(
Czy hodowca ponisi jakąś odpowiedzialność za to? czy nie powinien zamknąć hodowli by nie dpouścić do rozmnażania chorych zwierząt? czy mogę dochodzić od niego zwrotu pieniędzy albo finansowania leczenia? co byście mi poradzili w takiej sytuacji zrobić??????? przecież nie można opierać hodowli na psach przenoszących wady genetyczne, wrodzone !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!