Jump to content
Dogomania

lita

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lita

  1. Czesc, a może zwyczajnie wymusza, wie ze jak szczeka to przyjdziesz i sie pobawisz...tym bardziej ze cel osiaga pozdrawiam lita
  2. lita

    ucieka

    Czesc, mialam podobny problem...pisze mialam bo jest drobny postem ale dobrze jeszcze nie jest, Max jest na tasmie 10m, wolam go co jakis czas (jak sobie przypomne) jak nie chce przyjsc do podchodze i szrpie tasma i powtarzam komende, na poczatku byl w kolczatce, teraz juz nie musi byc, i jak nie chce od razu przyjsc wystarczy jak ide w kierunku tasmy juz jest, ale bez tasmy nadal to samo (sprawdzilam wczoraj), i jeszcze jedno to poradzil mi treser ale zaznaczyl ze musze tasme stosowac na kazdym spacerze min 3mies, ja tak wychodze z Max'em juz 2, postepy sa ale jak chodzilam z nim w kratke (zmienialam smycze) efektow nie bylo, minusy sa takie ze tasma sie syfi okropnie pozdrwaim lita
  3. Ja rowniez mialam sytuacje, moj ma teraz 13 mis. ale bylo to gdzies 2 mies. temu, na polu rzucalam Max'owi aport a sciezka przechodzila banda wyrostkow (mimo ze bylo dosc ciemno widzialam ok. 6 chlopakow - a ze wiadomo oni byli w grupie to nie bylo mi do smiechu), od mnie byli o jakies 10m, wowczas Max brzestal biegac byl ode mnie moze 2m przyja taka postawe na ugietych lapach glowa wysoko i warczal (nisko) malo przyjaznie szczekna moze 2x ale glowni warczal w ich kierunku, oczywiscie pochwalilam psa ale dopoki nie odeszli nie interesowala go zabawa tak stal i patrzyl jak odchodza...wiec nie chodzilo tu o atak a jedynie o przestraszenie a na 100% o poinformowanie mnie o niebezpieczenstwie..
  4. Tak sobie weszlam i mowiac (piszac) szczerze to Szelma jest sliczna, :) ja co prawda zawsze podziwialam asty (ale z daleka), po prostu wzbudzaja moj respekt ale coraz bardziej mnie fascynuja :). Niech sie zdrowo chowa :)
  5. lita

    Sztuczki

    Jestem pod wrazeniem Waszych psich sztuczek :)) ostatnio nauczylismy mojego lobuza "ence-pence w ktorej rece?" a on uderza lapka w zamknieta dlon :)
  6. Ja zawsze chcialam miec Max'a (odkad widzialam "Gliniarza i prokuratora") to nic ze jest ich duzo, moja mama ktora byla najwiekszym przeciwnikiem mojego psa( nie powiedzialam jej ze kupilam ale i tak wyszlo) nazywa go Maksiulem, natomiast ogolnie mowie o swoim psie "lobuz"-niestety taki jest a jak mnie wyprowadzi z rownowagi (np. kolejna ucieczka) to "Ty wredna malpo" :) pozdrawiam lita
  7. I tu sie sie z Toba dzurga zgodze, siad waruj...bez smyczy i na odleglosc ..odtatnio nie ma sprawy nawet bunty chyba znikly a byly dosc ostre, na spacerze jak go zlapie i mowie "szkola" to tez jest prawie dobrze, no ale moment zlapania to szkoda slow...mowie "do mnie" alno "noga" i wiedze wszystko co moj piesio umie w krotkiej skladance, jak ide w kierunku domu to wybiega z krzakow patrzy co robie i wraca no i szuka...czego ...kogo?? nie wiem lita
  8. On mnie pilnuje ale na odleglosc :)) jak sie schowam juz leci, ale masz racje Johny dlatego chodze na szkolenie....w szkole jest duzo lepiej (ale nie b. dobrze)...za to z tym przychodzeniem to z dnia na dzien jest gorzej....jakos tak odwrotnie w szkole lepiej...a na spacerze przychodzenie=tragedia..ciagle stosuje jakies sztuczki by go dorwac pozdrwaim lita
  9. Czesc, niestety ale mam podobny problem...jak sie odwracam to leci i mnie przegania jest 1, "lapowki"=nagrodki nie dzialaja, u mnie dochodzi jesze problem "nie dam sie zlapac jeszcze polatam a moze cos znajde, w kazdym razie JA NIE wracam do domu" jest to uciazliwe, wczesniej nabieralam go na pilke (ulubiona zabawke) ale to przestalao dzialac, tez myslalam nad linka, ale jak tu rozwiazac problem biegania za aportem, moj pies lata po krzaczorach po calej lace szukajac aportu to najlepsza zabawa i wiem ze sie wybiega, ale niestety rzadko ulubione skarby oddaje a nawet jak prawie pada ze zmeczenia 1 min. odpoczynku i znowu "JA NIE wracam...", linka nie pozwoli mus sie wyszalec, problem jest ... pozdrawiam lita
  10. Czesc, chodzilismy do tego przedszkola z tego co wiem sa tam aktualnie 3 bokserki i z tego co widzialam radza sobie calkiem dobrze a w przerwie rozrabiaja az milo popatrzec :), a z komendami mysle ze to jest praca i pieska i wlasciciela, 2x w tygodniu po 1h to troche malo by piesek wszystko umial i co jest b. trudne (przynajmniej u mnie) przybiegal do swojej pani z najlepszej zabawy pozdrawiam lita
×
×
  • Create New...