Nie zauważyłam u Betinki żadnych oznak ,aby narzekała na uszka,niepokoi mnie tylko ten brud,który tak szybko u niej się pojawia.Wczesniej miałam kota i tez się tak z nim działo,wet stwerdził ,ze to świąd.Brud był też takiego samego koloru (brazowy)i też tak narastał,ale kociak widziałam ,że cierpiał z tego powodu,a Beti nie pokazuje żadnych objawów,aby dolegało jej coś z tymi uszkami.Poobserwuje ja jeszcze trochę ,w przyszłym tygodniu mamy szczepienie i zapytam wetke o te uszka,chyba ,że zacznie reagowac na uszka to pojde z nia wczesniej.