Jump to content
Dogomania

AnkaRa

Members
  • Posts

    439
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaRa

  1. [quote name='MonikaP'] No właśnie. Uważam, że nie ma co się rozwodzić na tym tematem. Z poprzednią właścicielką Iwa rozmawiałam dziś całkiem długo, powiedziała, że z hodowcą będzie w kontakcie, bo chce wiedzieć, gdzie trafi pies. Umówiłyśmy się, że gdyby były jednak problemy ze znalezieniem dla niego nowego domu, to da mi znać i będę się starała pomóc.[/quote] Rowniez uwazam, ze jesli hodowca zdecydowal sie wziac psa do siebie, tylko dobrze to o nim swiadczy. Gdyby cos bylo nie tak i pies potrzebowalby pomocy prosimy tez o wiadomosc. Jesli hodowca zyczylby sobie ogloszenia o Iwo na naszej stronie pomocy goldenow, prosze o wiadomosc.
  2. Nie jestem modem, ale proponuje schronisku Pana Longina zrobic oddzielny watek a tu skupic sie raczej na ZOLTYM bo to JEGO watek.
  3. [quote name='mulinka'] pani powiedziała, że nie mają strony internetowej, ze czasmi ktoś im ogłasza jakiegoś psa w internecie, ale nikt na stałe im w tym nie pomaga, adopcji prawie nie ma, również dlatego że prawie nikt nie wie o tym przytulisku...[/quote] Gdyby pozwolila wejsc tam komus, gdyby dalo sie zrobic fotki, to my goldeny i im podobne natychmiast dajemy na Szanse.
  4. Przejrzalam caly watek i zebralam wszystkie wazniejsze wiadomosci na temat Zoltego. Oto one: 06.2006 Żółty, ma ok. 3 lat (mimo starego wyglądu...) W schronisku w Łodzi od od 2006-04-23, był wychudzony...dopiero jedna z wolontariuszek doprowadziła go dodo dzisiejszego stanu....codziennie wyprowadza go na spcerek, karmi go... Psiak jest łagodny, niejest agresywny do psów.... Psiaczek ma chorobe skóry(wyglada to jak odlezyny), jednak odpowiedni antybiotyk i CZYSTOŚĆ.. wyzdrowieje....po sierści widać (wykazły to badania laboratoryjne) widać niedozywienie.... To była grzybica, jak jest teraz? 16.06.2006 Psiak jak slyszalam od wolontariuszki ktora zajmuje sie nim na codzień, to jest baardzo przyjazny....i zazdrosny(jak inny pies chce dojsc do tej pani, to sie denerwuje...) .... Psiak jescze jakieś 2 miesiące temu wygladał jak szkielet...obecnie nabiera masy, dostaje dodatkowe jedzienie, codziennie jest na pacerkach....Skóra jest chora(tak jak u 99% schroniskowych piesków)..wymaga czystości... Dzis zrobie mu jeszcze jakies zdjecia. Tak byłam dzis w schronie, byl psiak.....widze ze juz jest odwaznijeszy...nieboji sie psów ze swojej zagrodki(ale to chyba dlatego ze niema tego co go podgryzał...) 22.06 Podali tylko taki powód, ze niepozwala innym psą dochodzic do zarcia..w co watpie:/ Bo to on sie raczej boi sie psów z zagrodki...zrobił się dużo bardziej energiczny, nawet próbował gwałcić jedną sukę w boksie, już nie taki bidulek z niego w sumie, tylko posmutniał jak p. hani nie było 23.06 Dzisiaj byłyśmy z panią Hanią w schronisku i na spacerze z Żółtym. Wyklepałam go i wygłaskałam, byłysmy na łące za schroniskiem. wczoraj akcja z żółtym jak zaatakował staruszka spaniela ślepego z zagródki, że pielęgniarz musiał interweniować, dzisiaj przy mnie też się na niego rzucił... naprawdę żółty poczuł się zbyt pewnie i przegina - te wszystkie dokarmiania, spacery - niestety to utwierdziło psa w tym, że ma wyższą pozycję niż reszta i zaczęło mu odbijać kiedyś próbowano go trzymać przy budzie, prawie że się udusił, nie umie siedzieć przy budzie, bo ciągnie i się szarpie 28.06 Pieski już są zabrane. Domku nadal nie widać. Trzeba szukać. U pana Longina będą mieć napewno dobrze i będą leczone w domowych warunkach. To cudowny człowiek, który wraz z żoną całę życie poświęcili ratowaniu zwierząt, ale domku trzeba szukać nadal. Adres: Siemiński Longin Hotel dla Zwierząt 92-411 Łódź, ul. Kosodrzewiny 56 - woj. łódzkie tel. 042 671 34 49, fax 042 671 34 49 25.09 Żółty podobno cały czas jest w hoteliku, tylko, że nie w Łodzi a gdzieś w okolicach Sieradza, ale cały czas pod opieką tego samego pana.(?????) 11.10 dowiedziałam się, że Żółty nadal jest leczony. To na skórze to podobno świerzb... 19.10 Rozmawiłam telefonicznie z tym panem , który się odezwał w sprawie Żółtego...Nie mam dobrych wiadomości. Pan rozmawiał z Panem prawdopodobnie z Panem Longinem. Pan się zapytał o wiek psa, chciał się dowiedzieć czy ten wiek (pare lat) jest prawdziwy...Pan Longin powiedział, że pies prawdopodobnie ma 10 jak nie ponad 10 lat, niedosłyszy już... Facet nie mógł uwierzyć i upewniał się czy to o tym samym psie mówią... Usłyszał, że tak. Z adopcji nici, bo Pan chciałby psa kilkuletniego i powiedział, że pojedzie do schroniska w swoim miescie i upatrzy sobie jakas bide...Szkoda. Dziwne trochę z tym wiekiem.... Podejrzewam, że w schronisku w Łodzi określili wiek psa... Mam pytanie odnośnie pobytu Żółtego w tym hoteliku...Kto sponsoruje jego pobyt tam??? Przecież takie hoteliki kosztują.... 20.10 Jedna rzecz budzi moje wątpliwości... Ja dzwoniłam do hoteliku, który znajduje sie pod Łodzią. Tel tam znajduje sie na tym watku. wczoraj przesledzilam caly wątek i Żółty jakimś cudem znalazł sie w hoteliku pod Sieradzem prowadzonym też przez Pana Longina (???). Więc dziwne jest to , że skoro pies jest pod Sieradzem, a ja dzwonie do Łodzi i jak się pytam czy jest pies i podaje jego opis, a Pani mi mówi, że jest taki, to już sama nie wiem... Mówi do tego, że pies ma świeżb...przeciez grzybica (z niej byl leczony) różni się diametralnie od świerzbu... No trochę zaczynam się bać czy oni wogóle mają nasze Żółciątko??? Ciekawe czy Pani Hania, która się nim opiekowała jak był w schronir w Łodzi coś wie??? Chyba już nikt nie kontroluje co Żółtym...Jestem załamana moimi przemyśleniami. Napiszcie co sądzicie o tym... 27.10 Pan Longin ma dwa hoteliki...jeden pod Łodzią drugi pod Sieradzem...tyle wiem ...i mam nadzieję że chociaż trochę rozwiałam Twoje wątpliwości... A Żółty na pewno jest...p. Longin to cudowny człowiek...podpytam Hanię co tam u niego 28.10 Ja z tego co wiem to tak jak napisała Moriaa. Pan Longin ma dwa hotele. Jeden mniejszy w Łodzi a drugi większy pod Sieradzem. Początkowo Żółty był w hotelu w Łodzi, ale ponieważ ten hotel pod Sieradzem jest większy został tam przeniesiony. 21.11 Jejku dziewczyny ja wiem że się martwicie, ale ostatnio pisałam co u Żółtego...wszystko bez zmian...cały czas u p. Longina. Krzywda mu się nie dzieje...żyje sobie chłopak i tyle To wszystko co wiadomo na temat Zoltego.
  5. Dziewczyny, a jakis mail przechodni? Gdybyscie zmontowaly cosik takiego, z checia rozeslalabym po znajomych.
  6. I w ten oto sposob zapomniano o Zoltym bezpowrotnie. Przeciez juz nawet nie ma sensu podnosic tego watku. :shake: :shake: :shake:
  7. Czy chudym labkiem ze strony #[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=3424696&postcount=1644"][B]1644[/B][/URL] ktos juz sie zajal?
  8. Ja bym z checia zadzwonila do tego hoteliku zeby w koncu dowiedziec sie czegos konkretnego o tym co teraz dzieje sie z Zoltym. Tylko jak mam okreslic tego psiaka? Czy naprawde juz tutaj nie zaglada osoba, ktora pilotowala przedtem Zoltego????
  9. No wlasnie. Mam wrazenie, ze podnosze go osoby zupelnie z nim nie zwiazane. Czy jest tu ktos kto coskolwiek o nim wie??? Z kim ma sie kontaktowac osoba, ktora chcialaby sie nim zajac????
  10. [quote name='agnieszka30']też dzwonie.... i nic..........[/quote] na stronie [URL="http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl"]www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl[/URL] znalazlam jeszcze takie numery [B]0605 78 22 14[/B] lub [B]0607 61 32 80[/B] Moze tam ktos sie odezwie?
  11. [quote name='agnieszka30']Z kim kontaktować sie w sprawie tymczasu???? Jeśli wypali, sunia może jechać już!!! [/quote] Znalazlam na jednej ze stron taki kontakt: "Osoby zainteresowane adopcją psa mogą zgłaszać się do Moniki Zawadzkiej ze Straży dla Zwierząt, tel. 071 336 25 68, rano do godz. 11 i wieczorami"
  12. W takim razie mooocno trzymam za nia kciuki!!!
  13. #[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=3300612&postcount=1271"][B]1271[/B][/URL] to pies czy sunia? Jesli wiecie cos wiecej o tym piesku prosze o informacje.
  14. [quote name='paros']Wciąż są w necie niektóre moje ogłoszenia Żółtego :lol: Jest tekścik i namiary, ale nie wiem czy aktualne :niewiem: Tu podaję link do jednego z nich [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/312598_sliczny_i_madry_psiak_zolty_blaga_o.html"]ale.gratka[/URL][/quote] Dzieki za link. Przydaloby sire aby ktos potwierdzil, czy te namiary sa aktualne. Moze prosic o takie potwierdzenie???
  15. Wciaz nie mam zadnego tekstu do ogloszenia. Dziewczyny, prosze, dajcie cos.
  16. [quote name='agnieszka30']widziałam posta Ankary, więć on jest na szansie, czy nie??[/quote] Narazie nie ma. Kilka dni temu napisalam na PW z prosba o krotka, ale katualna historie Zoltego. Wciaz czekam na odpowiedz. Jak tylko dosatane, matychmiast wstawiam Zoltego na strone. Przepraszam, ale nie mam szans przewertowac calego watku tak aby samej cos napisac (2 prace i inne obowiazki...). Dlatego Was, czyli osoby ktora znaja jego historie na pamiec prosze o taka pomoc. Dajcie na maila jesli mozna, bedzie szybciej.
  17. Dziewczyny, juz wplacam kase i trzymam kciuki. Mam nadzieje, ze sunia sie nie podda. Pikusia, badz dzielna!
  18. Poprosze na priva o jakis kontakt do kogos kto zajmuje sie Zoltym. Chcialabym go wrzucic na nasze forum, na nasza stronke, Damy opis, dodamy zdjatka. Moze komus wpadnie w oczko ten slodziak.
  19. Zolty juz 3 dni gdzies tam z tylu forum, wiec podnosze biedaka.
  20. Zolty, do gory, za daleko jestes!!! Co z Zoltym????
  21. Podnosze. Minal tydzien i zadbnej wiesci o Tobie maly... ;(
  22. Podnosze biedaka jeszcze raz, czyzby wszyscy o nim zapomnieli????? :crazyeye:
  23. Prosze o informacje jak dlugo sunia przebywala w nowym domu, czy u nowej wlascicielki rowniez probowala bronic sie zebami i czy ta pani rozpoczela juz jakas diagnostyke?
×
×
  • Create New...