Wind, york jest jeszcze tak malutki, że nawet najmniejszy rozmiar golfiku okazał sie za duży (za długi). Ale jednak go kupiłam i właśnie usunęłam ten paseczek zakładany na ogonek, zresztą cały golfik trzeba było skrócić o połowę. Co tu duzp mówić, nie ma u mnie sklepów z psią odzieżą :)
jak psinka podrośnie to pewnie kupię jej kombinezonik.
A golfik jest tak "zbudowany" że po modyfikacji (zmniejszeniu) zakrywa dokładnie cały brzuszek ("wolny" od sierści), tak że wystaja tylko łapki i ogonek.
Mam jeszce jedno pytanie, co prawda mam sunię, ale interesuje mnie czy yorka chłopca można nauczyć korzystania z kuwety? Przeciez piesek podnosi łapkę, więc jak to jest? Wstawic do domu hydrant ?:) tak ulubiony przez psiaki w kreskówkach :):)