[quote name='dorotak']Madziara, nie strasz dziewczyny! Masz rację co do toksyczności imizolu - dlatego właściwie nie podaje się go bez potwiedzenia babeszjozy (chociaż coraz częściej słyszę o podawaniu go gdy objawy wydają się ewidentne i wet nie chce czekać na wyniki badania krwi). Dlatego też razem z nim podaje się leki osłaniające. Ale co do tego leczenia wątroby i nerek to zależy czy i w jakim stopniu doszło do ich uszkodzenia. Jeśli pies Twojej znajomej miał przetaczaną krew, to faktycznie sytuacja jest bardzo poważna. Myślę, że u Bubla (tak jak u Atosa) nie będzie potrzeby dalszego leczenia.[/quote]
Nie straszę, trzymam kciuki, ale prawda o imizolu jest taka jaka jest.
Ja wolę być świadoma co psu daję i jakie mogą być tego konsekwencje.
Co do znajomej suni, sytuacja była poważna, bo ledwo dwa dni po zabiegu operacyjnym zaczęto walkę z babeszją = pies nie doszedł jeszcze do siebie po jednym, a tu już drugie :(