Ta moja starsza suńka dora miewa stany reumatyczne i nie chce wogule wtedy wychodzć z pod przykrycia i głównie wtedy gdy pada lub śnieży.
Tyle tylko że ona jest starutka, ale to nie stało się ostatnio,zaczęło ą bolećjuż kilka lat temu i nawet powłuczyła nogami. Z tymi szchodami, to może poprostu bolą ją plecy jak musi po nich przejść. Może warto by przejść sie do weta może prześwietlenie kręgosłupa (ale to może przesada). Jak to się będzię powtażac albo co gorsza ciągnąć to proponuje badanko.
W lato mojemu maleństwu stało sie coś strasznego.
sparaliżowało ją od pasa w dół na 4 godziny a wtedy byłam na działce poza wawą.Naszczęscie kolega mnie przywiuzł ale do weta musiałam dojść sama z 25 kilową suką pod pachą. Dałam rady, na miejscu stwierdzono że yyyyyyyy........... nie wiedzą co się stało,a ona spuchła na pysiu i na łapkach i ciężko oddychała, ja miałam śmierć w oczach :angel:
Paranoja, dostała od weta 3 zastrzyki, sterydy witaminy i przeciw zapalne. Po dwuch godzinach postawiłam ją na nogi i barrrrrrrdzo powoli doszłyśmy do domciu, następnego dnia gicik :o szok totalny, niby nic sie nie stało ale ja miałam pełne portki całą noc. co najciekawsze u weta zapłaciłam 30 zł!!!
Mam nadzieję że twojej pocieszce nic nie będzie :D :D :D
Pozdrawiam.