Jest to list mojego znajomego, właściciela Doga Kanaryjskiego. Bardzo proszę o opinię i rady.
"Wypowiedzcie się - proszę!
Mam canario 14 miesięcznego, do niedawna nie miałem z nim problemów, zaczął się czas dorastania i zaczęły się problemy ( a niedawno pisałem na forum że dla rodziny jest łagodny...)
Mój pies był socjalizowany od początku a przywiozłem go w wieku 8 tyg.,
od początku ustalałem hierarchie w stadzie w oparciu o metodę JAN FENNEL ( autorka Zapomnianego języka psów ) wszystko wydawało się ok aż do wczoraj kiedy mój pies ostrzegawczo warknął i szczeknął na mojego 1,5 rocznego synka - który podszedł do niego w momencie gdy ten miętolił kość. Oczywiście wiem , że zadziałał tu bardzo pierwotny instynkt ale przeraziło mnie to,że moj pies mógłby zrobić krzywdę dziecku,
a wydawało mi się że tak uważnie pracowałem nad właściwymi relacjami w stadzie. W pierwym momencie podjąłem decyzję - oddaję psa znajomym bez dzieci a mających doświadczenie przy prowadzeniu ras trudniejszych. Żona podsunęłą myśl o kastracji psa - rozmawiałem z weterynarzami - są raczej zgodni - pomoże - co Wy na to!?"