WITAM! Ja jeszcze apropos wczesniejszych tematow ( bo zaginelam w akcji...) Najpierw o uszkach. jestem absolutnie za cieciem uszu u AST, ale niestety w domu przewazyly wystawki. mamy w planie duzo wystaw zagranicznych,dlatego tez moja najmlodsza dziewczynka ma dlugie uszy:( niepodoba mi sie wcale z nimi ale te cholerne przepisy...
Co do jazdy pociagami... Ja zazwyczaj poruszam sie pociagami, robimy trasy typu koszalin-wroclaw,sopot,krakow itd i nie ma absolutnie zadnych problemow. biore kocyk i pieski ida spac. jezdza tak od najmlodszego wieku, pewnie sa juz przyzwyczajone. Nigdy nie bylo niespodzianek (siuski,kupa,wymioty). fajnie miec psy bez choroby lokomocyjnej:)))).
a terminy wystaw... ja tez ostatnio wysylam zgloszenia na ostatnia chwile(mimo tego ,ze kalendarz wystaw w domku na scianie wisi...),ale zawsze faxem i zawsze przymuja. dzis moja znajoma bedzie wysylac na w-we( mamy nadzieje ze sie uda)-bo u nas zwiazek tylko we wtorki i piatki... pozdrowionka i do zobaczenia na ringach