-
Posts
2594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alaa
-
Przypuszczam, ze te 200 zlotych to jest kropla w morzu, pies jest chory i to cale gadanie Agatki to jest takie blablabla. Jak mi na psie zalezy to INWESTUJE i to szybko, szybko wyciagam go do hotelu i zaczynam leczenie! A nie jakies gadki typu- szukajcie domu tymczasowego. Nie badz bezczelna, kpiny sobie robisz czy co? Zalezy Ci na psie? To sie postaraj lepiej. Podjedz z kasa i pokaz ze Ci na psie zalezy. Tifet, jesli okaze sie ta pani nie pomoze- pomozemy my. Tak w sferze teorii to kazdy madry, gorzej, gdy sie okaze, ze pies jest chory i ze czekaja powazne wydatki. Ja wzielam Wandziusie z Psiego Aniola i od razu zaczelo sie leczenie. I to bardzo bardzo kosztowne. BARDZO BARDZO! Mierz sily na zamiary Agatko z Limanowej. A jesli podejmiesz to leczenie - to zwracam honor. Chociaz czarny scenariusz raczej widze, skoro nie ma srodkow na hotel:angryy:
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
Alaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak przedstawia sie sprawa finansow Dropsika? Ile kosztuje miesieczny pobyt pieska w lecznicy? Bo chyba nie doczytalam:razz: -
Przepraszam bardzo ze sie wtrace- ale nie wiem , jakos tak dziwnie mi sie zrobilo czytajac ze nie mozecie sfinansowac tymczasu. Zbojini staje na glowie zeby Wam pomoc- przeciez to chyba normalne ze trzeba pomoc finansowo. To ze zabiercie psa- to wspaniale. A co bedzie jak odpukac zaraz po adopcji zacznie chorowac`? Uwazam ze to nie jest tak ot- biore psa! To trzeba jeszcze troche w kosztach partycypowac.:shake:
-
Uwazam, ze jesli jest na lancuchu - to chyba lepiej z tego co pisza dziewczyny mialaby w schronie. Po prostu - zdjac Miske z lancucha.Do schronu i szukac nowego domu. Nie wiem jak to jest mozliwe ze schron wiedzac ze suka na lancuch idzie w ogole ja wydal. Mnie sie to w glowie nie miesci, rece opadaja. Byle wydac, byle dalej.:angryy:
-
Moze uda mi sie Wam pokibicowac:lol: Poszukam i znajde, tylko sprawdze kiedy jestescie;)
-
Hehheh nie dziwi mnie to, czesto im sie to zdarza:p
-
Wyrazilam swoje zdanie i nie mam juz zamiaru na ten temat dyskutowac. A jesli chodzi o uszanowanie, to wlasnie na znak szacunku powinno sie te sprawe wyjasnic, na miejscu osob bedacych w centrum tej smutnej historii - nie odpuscilabym. Wlasnie na znak szacunku.
-
A ja tej kobiecie nie wierze- za ckliwe to wszystko a ja za stara jestem i rozne juz widzialam. I prosze mi tu zaraz nie wyjezdzac z glupawymi uwagami ze nie uszanuje i tak dalej- szyte to wszystko bardzo gruba nitka. Psow szkoda, jak zwykle zreszta.
-
Jadzka nasza capi troszke bo wytarzac sie lubi w roznych takich - i zielona lazi /od kaczych g........n/, Bruniowi troszke z pysia jedzie, nie za zbytnio aczkolwiek wyczuwalnie.
-
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
Alaa replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lomatko, Boni PRZEPRASZAM:oops: Jaki ten Wasz Zboj przeprzepiekny jest ten ow Zboj!!!!:crazyeye::loveu: -
ZUZIA Onkojamka z Mielca- zamieszkala w Rzeszowie!!!!!!!!
Alaa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ulka18:loveu: Sie rzucily, owszem, pierwszy raz widzialam w schronisku poniekad zadowolone psy:pSlicznie blyszczace futra, a Wojtus to juz w ogole inna bajka:lol: A kochana Ulka jest fantastyczna , taki mielecki ANIOL:loveu:Jest niezla ekipa, pora wracac:razz: Dziewczyny, jest dobrze. -
ZUZIA Onkojamka z Mielca- zamieszkala w Rzeszowie!!!!!!!!
Alaa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
A cala przyjemnosc po mojej stronie:loveu:. Bo my sa fajne kobitki, normalnie z jajamy, co nie dziewczyny? Beciu, ja z Obroncow jestem :razz:, to jaka niby mam byc?:evil_lol: -
ZUZIA Onkojamka z Mielca- zamieszkala w Rzeszowie!!!!!!!!
Alaa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Bylam poniekad w gosciach u Zuzi:loveu: Ulka18 mowie Ci dziewczynka ma jak w niebie.Starsza Pani ma tyle energii w sobie ze niejednemu mlodemu dalaby popalic hihih , czasami Zuzia przebywa u Dzieci Starszej Pani - ogrody i te sprawy. Jest czujna ale po blizszym zapoznaniu przylepa z niej i taka slodycz ze po prostu mnie rozwalila na kolana. Swiata poza swoimi ludzmi nie widzi, miod na me serce:loveu::loveu::loveu: Ma kolezanke psia z ktora rzadza jak sie patrzy, to sunia Syna Starszej Pani. Malej nie brakuje NICZEGO, po prostu poplakalam sie ze szczescia. Wiedziala, ze to dobry domek bedzie ale ze AZ TAK, to nie. -
Gackn, pisz prosze co tam z Wieniem. My tutaj niezmiennie zagladamy, ja to wrecz z pewna juz systematyka, pierwsza poranna kawa i hop na Wienia watek.Tak juz od dwoch lat czy cos kolo tego:razz:. I zawsze - ale to juz do konca zycia mego bede pamietac jak pieknie opowiadalas i "pierwszej" radosci Wienia z powrotu do domu z kliniki , o tym, jak machnal ogonkiem na widok Rumpy i jak krecily potem kolka radosci. Moze ja jakas nienormalna jestem, ale ja Was po prostu uwielbiam.
-
Fundacje w Polsce i sytuacja na dogomanii
Alaa replied to AngelsDream's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Cos tam jednak moze zalapalam....:evil_lol: Prawda jest taka, ze gdzie ludzie tam klopoty, problemy,afery. A prochu i tak nie wymyslimy, jedyne, co mozna zrobic, to nie dac sie zwariowac. -
Fundacje w Polsce i sytuacja na dogomanii
Alaa replied to AngelsDream's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Acha. To ja mam troche inne kryteria, miejsce im gorsze tym lepiej ze stamtad sie psa wyciaga. Poprosilam wolontariuszke zeby mi psa opisala, to wszystko. Nie mialo znaczenia jaka to fundacja, pies sie spodobal, zapadl w serce, mniej wiecej cos tam sie dowiedzialam o nim,mniej wiecej przypasowalo- no to wsiadlam w auto i po niego pojechalam. Ale jak to w zyciu, kazdy ma swoje spojrzenie na swiat. -
Fundacje w Polsce i sytuacja na dogomanii
Alaa replied to AngelsDream's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Nie wymagam od fundacji niczego, ale to doslownie niczego. Jest mi obojetne czy skacza sobie do gardel czy nie. Moga sie nawet nawzajem wytluc oglednie mowiac. Taka sama czesc zycia jak kazda inna, gdzie sa ludzie tam sa konflikty.Nie jest inaczej niz na przyklad w polityce. Jak patrze na naszych mezow stanu to mnie mdlosci ogarniaja. Jestem na Dogo juz pare lat i przez ten czas rozne historie widzialam, Ja po prostu robie swoje, pomagam jak potrafie, nie naleze do zadnego " ugrupowania" i mam w d. co o mnie sadza inni.Dzieki temu forum pomoglam wielu psom, gdybym tu nie trafila, pomagalabym gdzie indziej. Zostalam poniewaz poznalam wielu wartosciowych ludzi . I to , o czym piszesz wedlug mnie nie ma zwiazku z wyborem psa. Wybor psa jest ponad fundacjami i gniewem, ponad krzykaczami i ponad aferami. Moje znajdy sa poniekad dziecmi dogomanii;), powiedz prosze, jaki zwiazek ma wybor psa ze sporami miedzy ludzmi? -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
Alaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Martwi mnie to pragnienie.