Posiadam sznaucerzyce z obcietymi uszami - wtedy jeszcze trzeba bylo to zrobic, zeby mogla byc wystawiana. Pamietam ze robila to masowo klinika w Katowicach. Psy z obandazowanymi uszami lezaly pokotem na korytarzu. Zabieg wykonuje sie specjalnymi zabkowanymi kleszczami, przy pelnej narkozie. Potem do wewnetrznej strony przykleja sie butaprenem drewniana szpatulke zeby ucho stalo. Slyszalem ze niektorzy weci tna ucho nozyczkami - mozna i tak, ale istnieje niebezpieczenstwo, ze nie osiagnie sie zadanego efektu. W przypadku mojej suki ucho cieto prawidlowo.
Oczywiscie bol przy cieciu uszu wystepuje. Co do walorow estetycznych obcietych uszu to nie wypowiadam sie - gusta sa rozne.
Klapniete uszy maja natomiast gorsza wentylacje i teoretycznie sa bardziej podatne na zakazenia czy to bakteryjne czy to grzybicze.
Poza tym ciecie uszu byc moze zostanie wkrotce zakazane prawnie (tak jest juz np. z ogonami i uszami bokserow w Niemczech).