olcha.... z tego co się orintuje na polskich wystawach można wyszstko na ringu robić... Widziałam jak pies rzucił się na sędziego ale do niczego konkretnego na szczęście nie doszło, widziałam jedzenie na ringu, tłum fanów z piszczącymi piłeczkami które wqrzają każdego z pozostałcyh wystawców, nawet widziałam jak piesek załatwił się na ringu. Ania razu rzadnych konsekwencji.... U nas można wszystko... :evil: