-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tufi
-
Wlasnie wrocilam od Rotti z wieczornego spacerku - byla na nim z nami :) Prowadzila na razie jednego psa, ale jakiejkolwiek choroby po niej nie widac. Apetycik ma niezly pomysly na to, co by zjadla jeszcze lepsze ;) , a znudow zaczela robic sweterek na drutach :D Poczytala watek do 22 strony, ale miala zawirusowanego kompa - Sew juz odwirusowal - wiec wkrotce tu zagosci :)
-
Beri - wiek prawie 19 miesiecy, waga 23 kg (+/- 1kg) Waga u bulli tak naprawde o niczym ni swiadczy - po wygladzie trudno ocenic, ile pies wazy, a nie to jest najwazniejsze...
-
przeczytalam wszystko na forum ale raz jeszcze CIECZKA
tufi replied to rallyart's topic in Cieczka i krycie
Ja juz mam dosc... 23 03 Bunia dostala cieczke, 30 03 Bercia. Bunia skonczyla plamic po jakichs 10-12 dniach, Bercia dzis ma 17 dzien... I wiem, ze skonczy sie to najwczesniej za tydzien... Ale to jej ostatnia cieczka, za dwa miesiace pojdzie pod noz - choc okropnie sie tego boje... Nie dam jednak rady wytrzymywac cieczki co 5,5 miesiaca i trwajacej kolejny miesiac... Ja zaobserwowalam, ze najbardziej plodne dni Bercia ma ok. 8-10 dnia - wtedy mam kotke podczas rui, a nie suczke w domu ;) -
Wiem, ze jeszcze mimo wszystko jest slaba - ale naprawde szybko stanela na nogi. Dzis nawet nie pozwolila sobie herbatki zrobic, bo sama chce :)
-
Ja mysle, ze moze by i doczytala do konca, ale ona za kazdym razem tak sie wzrusza, jak opowiada, jak jej pomagacie - ze pewnie i teraz jakies lzy poplynely... :)
-
Veni, vidi, vici :D Wiecie co, tu sie jakies cyrki wyrabiaja... Jakbym nie byla u Rotti w szpitalu i jakbym nie widziala tego ciecia przez pol brzucha, to bym NIGDY nie uwierzyla, ze miala operacje - i to taka operacje! Babsko ;) smiga po chacie, ubrala od razu nowy szary dresik, wsunela taaaaki talerz rosolku, zgryzla serniczkiem i zadowolona! Wyglada super, apetyt ma, ze ho ho, dowcip sie jej trzyma caly czas :) Normalnie: re-we-lac-ja! Pieniazkow naprawde juz sie sporo uzbieralo - a ona ciagle nie moze uwierzyc, ze to sie dzieje naprawde - pomoc z bliska i daleka :) Chce Wam osobiscie podziekowac :) A jak sie przebrala w dresik, to od razu humor jej sie poprawil - stwierdzila, ze w pizamie sie czuje jak obloznie chora, a w dresiku lepiej psychicznie, bo to juz prawie 100% zdrowia :D Jedna sprawa - PILNE - na niedziele nie ma nikogo do pieskow!!! Byc moze mi sie uda, ale naprawde nie chce niczego obiecywac. Poznaniacy - hop hop!
-
Chce z nia porozmawiac o kilku istotnych kwestiach, o taka rozmowe prosilo mnie pare osob. Ja wiem, ze ona zdaje sobie sprawe - chodzi o sprawy organizacyjne i ustawienie ich na kilka najblizszych tygodni i miesiecy.
-
Dziekuje wszystkim za informacje i PW - wlasnie odpisalam, bo wczesniej nie moglam - bylam w schronisku. Jutro ide do Eli i cos czuje, ze czeka mnie dluga, powazna i formalna rozmowa - a przede wszystkim szczera, bez udawania, ze jakos to bedzie. ja juz sie gubie powoli w tym wszystkim, kto, co i dlaczego i jak fajnie :) Po kolei: 1. ide wyrobic rodowod Borysowi i oplacic skladke w ZK - mam na to pieniazki od jednej kobietki 2. kupuje dres - mam na to pieniazki od milej kobietki 3. wystawy - po kolei: Leszno: (tu prosze sie wpisac) Gorzów (j.w.) Zebysmy sie nie pogubili z tym wszystkim :) Jestem tak zakrecona od jakiegos tygodnia, ze juz dzien z noca mi sie myla ;) Co do mojego zdrowia i obaw, ze zaraze Rotti - u mnie alergia daje takie objawy, jak przeziebienie - wzielam tabletke antyalergiczna i jest zupelnie ok, czyli byl to falszywy alarm :)
-
Tak, czuje sie dobrze - wzielam srodki przeciwalergiczne i jestem nowka sztuka! Wszystko przez te pylki... :(
-
To superowo :) Na pewno Ela sie ucieszy :) Ja niestety w tym miesiacu okropnie cienko stoje z finansami, ale byc moze bede od maja zatrudniona na pol etatu, to wtedy jakos zasile Rotti. A jutro mam odebrac metryke Borysa i zaniesc ja do wyrobienia rodowodu...
-
Gonzo - ponioslo troche tutaj kilka osob, zostan jeszcze na troche :) Sprobuj nas zrozumiec - jak ktos uslyszy cos takiego pierwszy czy dziesiaty raz - tlumaczy; po raz 27 odsyla na jakas stronke; a przy 89 razie juz czlowieka krew zalewa i przestaje nad soba panowac... ;) Troszke Dingo napisal, reszte pewnie zaraz ktos inny dopisze - zostan jeszcze i poczytaj troszke :)
-
Juz raz probowalam cos napisac i sie skasowalo :evilbat: Przepisy poprosimy :) I zapraszamy do Poznania :D Chcialabym poprosic o to, byscie pomysleli troszke o przyszlosci - bo teraz wszyscy jestesmy w szoku, choc dobre wiesci osladzaja nam bol. Wkrotce znowu zostaniemi wciagnieci przez machine codziennosci i obowiazkow, pracy, zycia po prostu... teraz kazdy wplacil, ile mogl, a za dwa miesiace... No wlasnie. Moze by tak pomyslec o stalym, comiesiecznym zasileniu konta Rotti - moze mniejsza suma, ale regularnie. Chorobowe szpitalne to tylko 75% pensji - Ela wspominala, ze dostanie jakies 1000zl maksymalnie... Wystarczy to tylko na podstawowe oplaty... A gdzie jeszcze leki? :( Ja cos zaczynam sie oslabiona czuc - jesli to nie jest chwilowe, to niestety naszej Rottinki w piatek nie odwiedze - ale badzmy dobrej mysli :) Biore zaraz jakies prochy zapobiegawczo i bedzie ok. Ostatnio Ela miala ochote na deser lodowo-owocowy - tego chyba sie nie gotuje? ;)
-
Kurcze blade :( Czy ten numer konta jest dobry? ING Bank Śląski o/Wieluń 60 1050 1937 1000 0022 2489 6940 z dopiskiem Schronisko Z wladzami swarzedzkiego schroniks atrzeba umiec rozmawiac - nam na poczatku powiedzieli, ze swietnie sobie radza i nic nie potrzebuja... :evilbat:
-
Fajne toto :) W sam raz na sloneczne rozpoczecie dnia :)
-
Jak superowo! :D Ile mordek nowych przybylo! Ile macie teraz psiakow? My robimy zbiorke dla Swarzedza - przez trzy dni - 28, 29, 30 kwietnia - potrzebowalibyscie czegos? warunki w Swarzedzu sa kilkanascie razy gorsze, niz u Was na poczatku... Jak macie chiwlke, to obejrzyjcie zdjecia: http://galeria.ipto.info/categories.php?cat_id=36
-
Relacja z wizyty: 1. Rotti powiedziala, ze sama sobie przeczyta wszystko :D Twarda Babka 2. Jest juz znowu bezszwowa ;) Lekarz, ktory sciagal Jej szwy zapytal, kiedy rodzila 8) 3. W zaleceniach pochemicznych ;) - ma spozywac duzo lisci zielonych drzew oraz w trakcie ew. biegunki nie spozywac alkoholu :D 4. Lekarka powiedziala, ze jakby Rotti jeszcze kiedys chcialaby na nowotwor zachorowac, to ma wybrac ten sam rodzaj, bo jest akurat jednym z latwiej uleczalnych!!! :lol: :D 5.Poza tym Elcia nabiera sil, ma raz dzien lepszy, raz gorszy - wczoraj prawie nic nie jadla, a dzis z ogromnym apetytem wsunela talerz rosolku :D Mieszkanko ma ogarniete - umylam podlogi i poscieralam kurze, wiec troche zarazkow zniknelo... Ja jestem znowu umowiona na piatek, ok. 15.00 Ela sporo schudla, ale juz wyglada lepiej - nie jest taka wymeczona, wracaja jej rumience ;) Ma ochote na taki deser z owocow - a niestety nie moze :( Humorek ma jak zawsze - czyli wyborny ;) Obejrzala zdjecia Whippetki Naomi i bardzo jej sie spodobala sunia :) Co by tu Wam jeszcze... Oczywiscie Wszystkich pozdrawia, dziekuje za zyczenia i pamiec - nie moze sie opedzic od smsow i telefonow - i bardzo dobrze :) Numer konta na pierwszej stronie jest dobry, nie powinno byc problemow przy wplatach. A przede wszystkim - :drinking: :drinking: :drinking: dla Was :D
-
Kochani - 5 stron topiku to na razie 13 stron wydruku... Jest z tym troche roboty, wiec... Przeczytam jej to jutro :D Caly topik po prostu :) Macie wiec jeszcze troszke czasu, aby napisac kilka slow :) Postaram sie jutro pomoc Rotti w ukladaniu grafiku i w ogole we wszystkich organizacyjnych kwestiach :)
-
No, Moi Drodzy - macie jeszcze jakies dwie godzinki - pozniej drukuje :D Jutro dokladnie o wszystko wypytam i sprawdze naocznie ;) Pozniej postaram sie wstawic tu dluuugasna relacje :)
-
Ja nie wiem, dlatego zapytalam. Moze po prostu jej o to zapytam i jak pojedzie sciagnac szwy, to cos przygotuje. pomyslimy :D Bea: sprawa z rodowodem i skladka jest troszke zakrecona - dowiem sie wszystkiego we wtorek. :)
-
Kurcze, no nie mam sokowirowki :( A takie cos, co sie nazywa jednodniowy sok z marchwi firmy marwit bodajze? w takich butelkach po oranzadzie - ok. 2zl/0,33ml ? Buraki - co prawda nie sok - ale wlasnorecznie zaprawiane moge jej dostarczyc :D
-
Biedna Rottinka, nie ma sily, zeby podejsc do komputera... Umowilam sie z nia na wtorek, na 8.30 - ona pojedzie do sciagniecia szwow, a ja zostane z psami i jak wroci, to jej pomoge kilka spraw zalatwic. Wiec - moi drodzy - skoro ona nie moze podejsc, to jej wydrukuje te zyczenia :) Macie czas do jutra do polnocy, aby ewentualnie cos dopisac :D Piszcie wiec, ile wlezie :) Czy ktos sie orientuje, na jakiej diecie ona teraz bedzie? Zrobilabym jej cos pysznego do jedzenia (jako niespodzianke), ale nie wiem, co moze, a czego absolutnie nie powinna jesc.
-
No wiec tak - ja jestem od wtorku w Poznaniu, wiec od tego dnia moge sie porzadnie zajac Elcia i Aniolkami :) Do tej pory pozostali Poznaniacy moga sie wykazac ;) Alez Ta Baba ma krzepe - wyszla se po chemii ze szpitala i juz sie rzadzi na swoim :D Ona ETMa przezyje z trzy razy :D
-
Ustalilam juz wszystko z Rotti telefonicznie :) Nie moge tu tak czesto zagladac, wiec sie nie denerwujcie - przeciez wiecie, ze jej pomoge :D
-
Swietne zwierzaki :) A co sie psiakowi stalo, ze na wozeczku jezdzi? I skad masz wozeczek - szukamy takiego dla pewnego psiaka.
-
Zgloszenia mozna wysylac do 30 IV, wiec szczegoly omowie z Rotti, gdy sie z Nia spotkam lada dzien :D Oplaty: 80zl za pierwszego psa, 70 za drugiego. - to o Lesznie :) Wtedy tez podam jakies namiary na konto - albo po prostu ja za ta wystawe zaplace, bo jeszcze nic nie wplacilam na konto (czekam na alimenty od ojca - bedzie w sam raz :) 150zl )