Kochani przepraszam, za brak odzewu, ale tak mnie pochlonelo psie macierzynstwo, ze nie zerknelam od dluzszego czasu na forum, a to byl blad. Odpowiadam wszystkim nasz Elbrus ma juz 2 miesiece, jest zdrowy, zaszczepiony i nie ma infekcji drog moczowych (na szczescie). Okazalo sie, ze nasz maluszek "posikuje sobie" malo, ale czesto :) taki jego urok, choc przyznaje, ze nastapila poprawa :)
Jesli zas chodzi o zrodlo pochodzenia to "niestety" nasza "owieczka" pochodzi z targu. Zupelnie przypadkiem sie tam znalezlismy i natknelismy sie na dzial "zwierzaki". A ze zamierzalismy kupic psa do strozowania domu za jakis czas postanowilismy pogladalac ii przyznam, ze serce mi scisnelo w gardle. Takie malenstwa, bezbronne, trzesace sie :((( i w zasadzie z litosci padla decyzja o zakupie psa. Od razu po zakupie pojechalismy z malym do weterynarza, ktory na pierwszy rzut oka stwierdzil, ze to kaukaz, a na dokladke ma 8 tyg. waga 4,5 kg. Nie mam pojecia, czy nasz maluch tak dobrze wyglada, czy sprzedawca nas wprowadzil w blad. W kazdym badz razie Elbrus jest z nami juz 3 tyg. wazy aktualnie 6.5 kg i jest chyba bardzo zadowolony ze swojego nowego domu. Zaczyna pomalu dokazywac wiec nie ominie go psie przedszkole, a potem profesjonalne szkolenie. Mam nadzieje, ze przy Waszej pomocy uda sie nam stworzyc kolo przyjaciol kaukazow i bedziemy mogli wymieniac sie doswiadczeniami :). Obiecuje codziennie zagladac na forum :)
pozdrawiam przyjacielskim hau :)