Pisze na forum, bo już zupełnie nie wiem gdzie szukać pomocy, a po wydaniu 700 zł ponad u weterynarzy juz po prostu nie stać mnie żeby dłużej szukać porady w ten sposób. Nasza 12 letnia bokserka w sierpniu w największe upały miała atak padaczki, który od tamtej pory się nie Powtórzył. Jakieś 1,5 tygodnia temu Zaczęła się Dziwnie zachowywać (sapanie, chodzenie po okręgu,szczekanie Dziwnym jakby Przytlumionym głosem,kładzenie się na Jak Najzimniejszej podłodze,przywracanie się ) co skłoniło nas do wizyty u weta, miała badania krwi(morfologia, Biochemia, choroby odkleszczowe) mocz, usg, badanie okulistyczne pod kątem jaskry, rtg i sunia jest zupełnie zdrowa. Po podaniu tramalu i niesteroidowych leków przeciwzapalnych poprawa 100%, objawy ustąpiły. Wczoraj pierwszy dzień bez leków było okej, dziś nawrót objawów. Powiedzcie mi co to Może być? Co robić?