-
Posts
20 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blink
-
Okolice Wielunia Jessy w typie wyżła Ma DOM zostaje u mnie na ZAWSZE
Blink replied to Ewcia87's topic in Już w nowym domu
Kurcze, wiem ze moze jestem nie obiektywny ale jak taki psi ideal moze tak dlugo szukac domu?? Czesto ludzie maja obawy przed adopcja - jak pies sie zaadopuje do nowych warunkow,czy bedzie utrzymywal czystosc itp. a tutatj wszystko jasne!!! -
Okolice Wielunia Jessy w typie wyżła Ma DOM zostaje u mnie na ZAWSZE
Blink replied to Ewcia87's topic in Już w nowym domu
Ja ją widze w żółci :) Jak przebiega rekonwalescencja? -
Okolice Wielunia Jessy w typie wyżła Ma DOM zostaje u mnie na ZAWSZE
Blink replied to Ewcia87's topic in Już w nowym domu
Ladnie jej w tej koszulce. -
Okolice Wielunia Jessy w typie wyżła Ma DOM zostaje u mnie na ZAWSZE
Blink replied to Ewcia87's topic in Już w nowym domu
Miałem okazje wczoraj psice poznac. Przemiła i prześliczna, pieszczoch z niej. Agresja zerowa, bardzo ciekawa wszystkiego co sie do okola niej dzieje. -
Z tego co pamietam, to informacja jaka podawalismy byla nastepujaca: biorac pod uwage to co przeszedl Cezar to jego obrazenia nie sa tragiczne czy zagrazające zyciu. Na forum schroniska wstawione rowniez byly zdjecia na ktorych pokazane byly obrazenia. Przeciez po takim ciagnieciu za samochodem mogl, zamiast siersci i skory, miec jedna wielka krwista rane plus polamane kosci i uszkodzenia wew. Pies w schronisku przebywal dobę, zostal przebadany przez weta i opatrzony po czym zostal przekazany Weronice z PiSdZ. Po raz kolejny widze jak Pani Anettta wprowadza dezinformacje, w jakim celu? Gratuluje wszystkim tym ktorzy nie bedac w pelni poinformowani oskarzaja nas o klamstwa.
-
Przylepki ida "do gory".
-
Uuuuopa w gore, dajcie mu szanse.
-
Smutno mi... "Tu leżę. Życia wyrok padł na mnie wygnańczy. Zmarłam młoda. Woń ciepła róż i pomarańczy, Wśród zadumy cmentarnych cisz osładzająca Złocistą melancholię pogodnego słońca, Pociesza smętek, który w cyprysów żałobie Jakby wierne wspomnienie usiadł na mym grobie, Snując dalej nić tęsknot mych, przerwanych skonem. Lecz jam niepocieszona, ciśnięta nasionom W jałowy ugór śmierci! Od pajęczyn słabsze Kwiecie dziewicze jutro swej bieli się zaprze, Siostrzanej swej spólnoty ze mną! W jednonocem Upojeniu sen kwiatu stanie się owocem, A głąb jego świątynią, gdzie lato cud czyni! Ach, gruz nie odwiedzonej przez miłość świątyni, Chłodno spowita w białą, śmiertelną koszulę, Do nie tulonych piersi swych nieczułość tulę. A i ja byłam piękna i byłam ogrodem! Miłość ma mogła drugą żywić własnym głodem! Mogłam być, ja - nieczuła, zimna i nieżywa - Drugiej duszy łagodna, dobra, jak oliwa! Mogłam, iskra, wykwitnąć płomienia żywiołem, A nie zaznawszy ognia, stałam się popiołem! Urodziłam się kwiatem, zmarłam pośród kwiecia: Wśród dwóch zagadek cicho przemknęła się - trzecia." L.S.
-
Rotti trzymaj się, wszystko bedzie dobrze, pamietaj że najważniejsze to miec jasne myśli, a my bedziemy Cie wspierać we wszystkim.
-
Chip: Zobowiązuje sie do podłączenie komputerka :-) w schronisku,
-
Rozmawialem wczoraj z Markiem Ewy, powiedzial ze moglby zalatwic przewóz zamrazarki z Poznania. Firma w ktorej pracuje utrzymuje kontakty z firmami w Poznaniu i i od czasu do czasu jezdzi jakis transport.
-
Tufi, swietny pomysl, a nuż uda sie coś załatwić. Bea i Kora gdybym był burmistrzem i dostal takie emaile, jakie wysłałyscie do niego, to zmobilizowałoby mnie to jeszcze bardziej, rewelacja.
-
Zgadzam sie z Arką, moze teraz troche "marchewki" dla burmistrza, trzeba docenic to ze zainteresowal sie sprawa i zaczal cos robic. :-)
-
:D Kora: Hahaha to bylo fajne :-) A pomysl z podpisami jest bardzo dobry, uwiarygodni cala aukcje i bedzie dodatkowa atrakcja. Do allegro postaram sie napisac.
-
Super! Brawo WSH w Pułtusku, u mojego ojca w zakladzie byla podobna sytuacja, przybłąkał sie chudy czarny psiak. Ludzie zaczeli go dokarmiac swoimi sniadaniami, po pewnym czasie psiak juz nie byl chudy, ale delikatnie mowiac puszysty, znal wszystkich. Znalazla sie jakas buda, ochrzszczono go mianem Regan i zostal :-)
-
Wydaje mi sie ze Ewa nie powinna Was rozczarowac, stara sie w miare dostepnych srodkow by warunki w schronisku byly jak najlepsze. Z tego co wiem psy sa zadowolone ze zmiany wlascicela, psy juz ie gloduja, brzuszki pelne, a to ważne, troche marzna, zima jest sroga w tym roku, ale i temu z Wasza pomoca, uda sie profilaktycznie zaradzic. Jej marzeniem, zreszta nie tylko jej, jest zbudowanie nowego, schroniska, moze uda sie to zrealizowac. Narazie trzeba sobie radzic i sie nie poddawac, wiem ze bardzo podnosi ja na duchu cala akcja jaka ma miejsce na dogomanii, czuje ze nie jest sama, Malgosia i ja w miare naszych mozliwposci staramy sie pomoc. Idzie ku lepszemu :-)
-
Ewa moim zdaniem dziewczyna bardzo odwazna, zdecydowala sie na przejeciie schroniska widzac co sie tam dzieje. Wrazliwa, inteligentna i mila. Dobro zwierzat jest dla niej najwazniejsze i w miare swoich mozliwosci stara sie by, schronisko w Wieluniu nie przynosilo juz wstydu, Osobiscie ja podziwiam, bo zeby zaopiekowac sie schroniskiem w takim stanie w jakim bylo trzeba byc bardzo pozytywnie zakreconym.
-
Witaj - SAIDA :-)
-
Ten maz to ja i potwierdzam slowa MalGosi :-)